Grzybobranie
-
DST
53.50km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 października 2020 | dodano: 10.10.2020
Pod Nową Jasienicą. Około 340 podgrzybków w 3 godziny. Bardziej wyrównany pod względem tempa zbiór, częściowo w nowych miejscach, w głębi lasu, na tyle głęboko, że nie spotkałem ani jednego grzybiarza, nawet na horyzoncie. Wydaje się, że wciąż główny wysyp jest jeszcze przed nami, a w szeregu miejsc, grzyby są jeszcze niewidoczne i trzeba dostrzec tego pierwszego, by zobaczyć kilkanaście następnych ( paprocie, wysoka trawa, jagodziny). Na deser zdrowy borowik, już po wyjeździe z lasu oraz rzęsisty deszcz i kolejna porcja wyniesionych śmieci, w nowym miejscu ( w starym wszystko wyzbierane).
komentarze
meteor2017 | 09:55 poniedziałek, 12 października 2020 | linkuj
U nas rurkowe zupełnie z lasów zniknęły - w weekend znalazłem tylko kilka starych podgrzybków i trzy maślaki (z czego tylko jeden nierobaczywy). Za to jest wysyp niektórych blaszkowych (kanie, gołąbki, gąski - choć nie wiem czy te jadalne), oraz kolczastych (w życiu nie widziałem tylu kolczaków naraz).
tanova | 17:36 sobota, 10 października 2020 | linkuj
Ale udane grzybobranie! A wyniesienie z lasu śmieci - godne pochwały.
Komentuj