Chociwel - nieplanowana pętla pełna "skrótów"
-
DST
148.70km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd bez dokładnego planu, pojechać na wchód by wracać z wiatrem, w pewnym momencie tj. za Maszewem, postanowiłem pojechać w kierunku Dobrej, korzystając ze skrótu w Dębicach, skręciłem za wcześnie i pojechałem do Nastazina zamiast do wsi Bagna.
W Nastazinie więc postanowiłem przetestować skrót do Bagna, po pierwszych metrach brukowa droga zamienia się w wygodną drogą polną, niestety wszystko się w połowie urywa i trzeba była się przebijać przez las, przez drogę z poprzewracanymi drzewami, a potem przez piachy.
Z Bagien pojechałem w kierunku wsi Mokra, gdzie odbija wygodna jak się wydawało do Wojtaszyc, i znowu pudło ta droga znika po pewnym czasie i kończy się zaoranym polem, choć jest na mapie.
Pojechałem więc do Mokrej i przetestowałem kolejny skrót tym razem do wsi Kanie, początkowo droga jest kamienista, potem zasadnicza droga jest prawie nieprzejezdna, ale obok jest dzika i równa droga gruntowa. We wsi Kanie zmieniłem ostatecznie kierunek po czym przez Chociwel, Lisowo i chociwelkę wróciłem już w wiatrem do domu.
Nastazin - skrzyżowanie na wprost brukowa droga którą postanowiłem przetestować
Wygodna żużlowa droga się kończy lasem z wiatrołomami i a potem polną drogą
Kolejny dobrze zapowiadający się skrót pod wsią Mokra
Koniec drogi, trzeba było wracać
Zapomniana droga ze wsi Mokra do Kanie o czym świadczą take znaki drogowe
W pewnym miejscu oryginalna droga pod drzewami jest nieprzejezdna, ale obok jest całkiem wygodna droga dzika która biegnie przez pole
Koniec drogo we wsi Kanie, jak by się chciało jechać odwrotnie należy kierować się na Kanie Małe, po czym skręcić w lewo w miejscu widocznym na zdjęciu
Ruiny pałacu w Karkowie, zniknął stojący od tu "od zawsze" zasłaniający widok płot z desek