Gołoledź przez cały dzień - tylko jeden szlak wchodził w grę
-
DST
96.00km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Zmieniłem dziś plany, wpierw jak zobaczyłem asfalt przed domem, poczekałem aż się rozjaśni lód i ciemność to nie jest dobry pomysł, , a potem wpadł mi pomysł przejazdu jedynej dłuższej sensownej drogi pozbawionej lodu, tj, jazdy szlakiem wzdłuż Jeziora Dąbie do Modrzewia, gdzie planowałem zrobić pętle. Dlatego tam, że jest to szlak szutrowy a więc pozbawiony lodu w taki dzień jak dziś. Liczyłem, że plusowa temperatura spowoduje, że gołoledź odpuści i będę mógł jechać z powrotem asfaltami, dojechałem do Modrzewia i dalej kawałkiem drogi wojewódzkiej i skrótem przez las,by kontynuować jazdę asfaltami, niestety na drodze do Goleniowskiego Parku Przemysłowego była szklanka, wiec postanowiłem wrócić dokładnie tą samą drogą. Na chodnikach przeważnie było sucho i bez lodu, wbrew akurat pierwszemu zdjęciu więc jadąc po chodnikach i zachowując ostrożność dało radę dojechać do Dąbia. Tymczasem na asfaltach w zacienionych bocznych miejscach lód utrzymywał się przez cały czas..
;




