Czerwiec, 2026
| Dystans całkowity: | 582.05 km (w terenie 0.00 km; 0.00%) |
| Czas w ruchu: | b.d. |
| Średnia prędkość: | b.d. |
| Liczba aktywności: | 17 |
| Średnio na aktywność: | 34.24 km |
| Więcej statystyk | |
Zając i 3 borowiki
-
DST
76.00km
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Niskie temperatury sprzyjają temu, by właśnie teraz znaleźć zdrowe borowiki, lecz te wciąż nie pojawiły się w istotnych ilościach, zrobiłem ponowny objazd borowikowych miejscówek i nie znalazłem na żadnym stanowisku ani jednej sztuki, między nimi udało się wypatrzyć 3 zdrowe sztuki w tym jedną na tyle dużą, że finalnie borowiki zajęły ponad pół patelni, tym razem zrobiłem klopsiki w sosie grzybowym z odsmażanymi ziemniaczkami i smażoną cebulką i wyszło naprawdę super danie.
Dodam, że udało się wrócić przed deszczem, tak więc udany dzień i całkiem dobry dystans jak na tą pogodę. 



Załom - Zdunowo - Płonia
-
DST
60.00km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
truskawki - dwa wypady do ogrodu
-
DST
18.00km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
wtorek i czwartek konfitury z truskawek i itd cały dzień w ogrodzie przy innych pracach, przycinanie drzew, nawożenie pomidorów
Pętla dobieszczyńska plus
-
DST
87.00km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pętla za borowikami i nie tylko, w miejscu gdzie były ostatnio 3 borowiki była 1 mała sztuka i na tym było koniec, oprócz tego spotkałem też 1 małego czubajnika ... nie jestem zawiedziony to taka pora, ( letnia) borowiki mogą pojawić się nagle w dużej ilości i równie szybko zniknąć, bądź zostać zjedzone przez robaki, cała sztuka to wyczuć moment i zjawić się na czas w określonym miejscu.
miasto
-
DST
9.20km
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pierwsze borowiki
-
DST
82.00km
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trzy borowiki w 1 miejscu po polskiej stronie i potem 2 borowiki po stronie niemieckiej, odwiedziłem trzy żelazne miejscówki jeszcze się tam nie pokazały. Niby nie dużo, ale przy odrobinie fantazji, wyszło naprawdę fajny "borowiki po węgiersku" , z tego co akurat było w lodówce, ( kiełbasa, cebula, borowiki, ser smażony i żółty i słodka papryka w proszku ) sól, pieprz do smażenia masło i smalec.
W drodze powrotnej spotkanie z Januszem. 

Dwa wyjazdy w tygodniu do ogrodu
-
DST
20.00km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Prace w ogrodzie ... przygotowania do sezonu


