dornfeld prowadzi tutaj blog rowerowy

Wpisy archiwalne w miesiącu

Sierpień, 2026

Dystans całkowity:727.32 km (w terenie 0.00 km; 0.00%)
Czas w ruchu:b.d.
Średnia prędkość:b.d.
Liczba aktywności:15
Średnio na aktywność:48.49 km
Więcej statystyk

Nowe Warpno nocą

  • DST 94.48km
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 15 sierpnia 2026 | dodano: 15.08.2026









Przyjazd o świcie, by ominąć upalny dzień z zapowiadanymi 36 stopniami w cieniu.  Śliwki się jeszcze nie skończyły, ale potrzebowałem pauzy. 





Trafił się też 1 duży i zdrowy borowik, nie wiem jak on wyrósł, a później się uchował i nie  usechł,  co więcej był zdrowiutki,  trafił się też 4  inne, ale zarobaczywione  i wysuszone, co nie dziwi.  Już zjedzony na masełku razem z roztopionym kozim serem. Pycha. 





Kolejny śliwkowy tydzień

  • DST 38.13km
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 sierpnia 2026 | dodano: 15.08.2026

wtorek - piątek



śliwki decathlon

  • DST 36.00km
  • Temperatura 30.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 10 sierpnia 2026 | dodano: 11.08.2026

Wiadro śliwek dla zaprzyjaźnionego sąsiada, korzystając z tego, że nie było obróbki i wcześniej byłem wolny pojechałem do Decathlonu po planowane wcześniej zakupu, na które brak czasu, to, że mało jeżdżę, nie oznacza bowiem, że nic nie robię, po prostu akurat teraz brakuje czasu



śliwkowy tydzień

  • DST 65.31km
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 9 sierpnia 2026 | dodano: 11.08.2026

Od poniedziałku do niedzieli  dom - ogród - dom



Początek śliwek

  • DST 9.33km
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 2 sierpnia 2026 | dodano: 03.08.2026




Ruszają główne śliwki, na razie nic nie zbierałem / nie zrzucałem  prosto z drzewa, to są tylko t te owoce ,  które po segregacji po 3 dniach nieobecności  leżały na ziemi. , Odnośnie  grzybów pojawiają się doniesienia, że już w  większej ilości trafiają się kanie, a są  pierwsze pojedyncze relacje  z rejonu o borowikach. Upał zapewne to przekreśli. 

Rok temu byłem już po drugim wysypie grzybów, w tym roku chyba trzeba będzie poczekać do jesieni, mnogość owoców powoduje, że i tak nie mogę tego sprawdzić, więc strata niewielka. 

Są też jeżyny, wypadało by zebrać, bo rok temu nie było, tylko kiedy ?