dornfeld prowadzi tutaj blog rowerowy

Kanie plus jabłka

  • DST 75.88km
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 września 2020 | dodano: 05.09.2020

Dwa kursy. 

Pierwszy rano, niedaleki, bo już  za Dobrą,  znalazłem dużą liczbę kań,  w sumie było 9 sporych kań, natomiast koło 30 małych zostało, przy czym miałem tam konkurencje, bo już po chwil jechał inny rowerzysta - który na tej samej drodze, wypatrywał kań. 

Po zebraniu grzybów pokręciłem się jeszcze  po okolicznych łąkach. 

Podczas powrotu spotkałem Janusza i Kubę. 

Drugi kurs po południu na jabłka,  zebrałem kolejny plecak na przetwory. 









Jadalne, choć jadane rzadko, purchawki, przy czym jadalne są tylko wtedy, gdy są młode i w całości białe we środku. 



Maślaki, kanie

  • DST 50.88km
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 września 2020 | dodano: 03.09.2020




Ponad 80 zebranych maśkaów oraz 2 kanie. 5 niezebranych z racji rozmiaru.  Wyjazd około popołudnia zrobiony między dwoma kursami  komunikacyjnymi na ul. Unii Lubelskiej.  

Kanie będą na kolacje, maślaki zapewne na jutrzejsze śniadanie.  Przy okazji jedzenia, waga po osiągnięciu zamierzonej wartości, cały czas się nie zmienia,  na razie się trzymam, efektu jojo nie ma. 




 Co do zasady, jeszcze nie ma grzybów, bo być jeszcze nie może. Znalezione grzyby wyrosły, na skraju lasu,  oczywiście nie dlatego, że w nocy padało, to efekt wcześniejszych opadów. Dzisiejsze opady będą  zapewne owocować, za jakieś 2 tygodnie w lesie, wysypem podgrzybków.  Osoby mające dostęp do starych liściastych lasów, mogą liczyć na borowiki, do których mam mieszany stosunek. Ładnie wyglądają na zdjęciach, ale co  z  tego jak potem niemal 100 % zżarte jest przez robaki. 


 


Punktowo, poza lasami, coś się zaczyna pojawiać. Odnośnie maślaków wszystkie w jednym miejscu, po przejechaniu 20 km wzdłuż skraju lasu. Wszystkie młode i jędrne, jeszcze bez robaków, inne mikrusy dopiero wychodzą, te oczywiście zostawiłem. Podobnie rzecz ma się z kaniami.  Z braku czasu nie dotarłem na kaniowe miejscówki.   Warto wspomnieć, że bardzo poprawiła się wczoraj sytuacja z wilgotnością. Wg. relacji lasów państwowych, w Zalesiu spadło wczoraj 50 litrów na metr kwadratowy. Takie wartości się w okolicy Szczecina nie trafiają, żaden z opadów w tym roku, nawet w przybliżeniu nie może się równać z tą wartością, a i w zeszłym roku nie bardzo sobie taki przypominam. Dodatkowo opady miały charakter umiarkowany, ciągły, wielogodzinny, także ziemia jest mocno nasiąknięta wilgocią. W Kliniskach miało spać około 12 litrów. W Gryficach 55 litrów. Tam też zanotowano kilka dni temu opad, w wysokości 90 litrów. Krajowy Bilans Wodny tak raportował sytuacje z 20 sierpnia Obszar z największym deficytem wody nie uległ zmianie i w dalszym ciągu notowany jest na terenie Pobrzeża Szczecińskiego (Uznam, Wolin, Równina: Wkrzańska, Wełtyńska, Pyrzycka oraz Wzgórze Bukowe), wynosi od -160 do -219 mm. Jest to wartość dla okresu tylko od 21 czerwca do 20 sierpnia. Od tego czasu w końcówce sierpnia było jeszcze kilka kilku litrowych maks. kilkunastolitrowych opadów. Mowa tu o Szczecinie. Tak więc może tu jeszcze bardzo dużo deszczu padać, bez obawy o nadmiar wody.



Węzeł Rześnica

  • DST 59.03km
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 września 2020 | dodano: 02.09.2020

 O świcie, Sprawdzanie jak obecnie wygląda  wjazd i wyjazd  z chociwelki . W drodze powrotnej, pełen plecak olbrzymich deserowych jabłek. 



Rano Unii Lub. Popołudnie plecak jabłek

  • DST 31.88km
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 września 2020 | dodano: 02.09.2020



Pod Babigoszcz

  • DST 103.94km
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 sierpnia 2020 | dodano: 31.08.2020

Pojechałem sprawdzić, jak się zmieniła sytuacja na drodze nr 3 od czasu mojej ostatniej wizyty. Dwa jak wygląda kwestia wjazdu do lasu w związku z remontem, na moje grzybne miejscówki, choć nie wiem, czy będzie okazja z tych miejscówek skorzystać. 




Na wysokości zjazdu na drogę leśną nr 27,  ostatnio do tego miejsca udało się ledwo dojechać.  Dziś już widać co tu będzie, przejazd leśny pod S-3.  Stąd konieczność budowy nowego mostu także na drodze wspomagającej. 







Udało się pojechać dalej, do kolejnego mostu, ale w tym miejscu cały ruch obecnie jest kierowany na przyszła drogę wspomagającą, a nowa S - 3 jest jeszcze w budowie.  Dlatego do samej Babigoszczy już nie dojechałem. 



pętla dobieszczyńska

  • DST 61.55km
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 28 sierpnia 2020 | dodano: 28.08.2020



Dziewoklicz

  • DST 22.72km
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 sierpnia 2020 | dodano: 28.08.2020

Po południu przez Wyspę Pucką. Kolejny raz wróciłem z plecakiem pełnych jabłek. 



Miasto

  • DST 19.13km
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 25 sierpnia 2020 | dodano: 27.08.2020



Wyspa Pucka - Puszcza Bukowa - Binowo - Żelisławiec - Stare Czarnowo

  • DST 82.78km
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 23 sierpnia 2020 | dodano: 24.08.2020









Wpierw jazda zakamarkami Wyspy  Puckiej, gdzie znalazłem potężne stanowiska z jeżynami,  które być może będą przydatne  w przyszłym roku,  na odludziu znalazły się też dwie ładne jabłonki.  Następnie Szosą Poznańską pojechałem do Puszczy Bukowej. 



Dalej   brukowaną drogą chlebowską, a potem binowską, pojechałem do Binowa. 



Przed samym Binowem. 




Kolejny etap to  brukowana droga aż do Żelisławca. Dalej  było już łatwiej, droga nr 120 do Starego Czarnowa,  potem szlakiem rowerowym  do Szczecina, a po drodze wypełniłem plecak jabłkami. 



2 kursy - Komunikacyjne + zerknięcie popołudniu na jeżyny.

  • DST 20.12km
  • Temperatura 33.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 21 sierpnia 2020 | dodano: 24.08.2020

Odnośnie jeżyn, zakończenie sezonu,  zostały wysuszone, a nawet te czarne są już kwaśne i nie będą miały szansy już dojrzeć.