pętla dobieszczyńska
-
DST
63.77km
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Maślaki
-
DST
61.80km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Maślaki zebrane, w dwóch miejscach, na przestrzeni 30 km. Na borowikowej miejscówce z tego roku nie było nic. Pojechałem też do lasu ma miejscówkę podgrzybkową. W lesie brak grzybków, a jest tak sucho, jak jeszcze nie było w tym roku, podczas moich wizyt kontrolnych. Istna pustynia bez śladów życia. Boję się, czy to nie jest powtórka z tego roku, gdzie mój wysyp w regionie ograniczył się jednorazowej miejscówki na maślaki i 1 miejsca z borowikami. Trudno mi sobie wyobrazić, żeby mogło coś wyrosnąć w lesie, przy takiej suszy, ale chcę się mylić, a grzyby nie raz już mnie w życiu zaskoczyły. Generalnie, jeżeli już, wydaje się, że grzybów można spodziewać się na skraju lasów, w zagłębieniach, rowach itp. borowików, kań, maślaków, może jakiś kurek. w dwóch punktowych miejscach oddalonych od siebie wiele kilometrów.
Maślaki zostały już zjedzone, jedyny plus obecnej sytuacji, jest taki, że grzyby jeszcze bardziej wszystkim smakują i jeszcze bardziej cieszą. A nawiązując do suszy, jak wiadomo maślaki są chyba najbardziej zasobnymi w wodę grzybami, a przy choć trochę wilgotnej pogodzie są jak gąbka. Puszczają też podczas duszenia ogromną ilość soków, tak, że potrafią wypełnić całą patelnię. Dlatego, ja osobiście nie stosuje się do wszystkich przepisów, które podają, by maślaki dusić cały czas pod przykryciem, po 10 minutach odkrywam pokrywę, by woda wyparowała. Pozwala to drastycznie zmniejszyć ilość śmietany, co poprawia smak całości np. ja dałem 250 ml na 1,2 kg grzybów ( już po odrzuceniu nóg, i skór kapeluszy), a przepis podaje, by dać taką ilość na 0,5 kg. Śmietana powinna uzupełniać smak, a nie dominować nad całością. Do czego zmierzam ? , Dziś po raz pierwszy w życiu ilość soku była tak mała, że grzyby dusiłem cały czas pod przykryciem, co więcej do maślaków musiałem podczas duszenia dodać wodę, by się nie spaliły. To najlepiej świadczy z jaką wilgotnością podłoża mamy do czynienia. Nie wpłynęło to w żaden sposób, na smak, wręcz przeciwnie, grzyby łatwo było kroić, nie było też żadnych robaków.
Pętla do Stepnicy
-
DST
134.39km
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
W pierwszą stronę jazda w kierunku Przybiernowa, przed którym odbiłem w kierunku Stepnicy. Pod Goleniowem spotkałem Jarka vel. Gada bagiennego. Jarek, jeżeli to czytasz, to mówiłem ci o Jeziorze Niewiadowskim, lub Czerńsko, jak podaje Wikipedia. Nawet tam kiedyś byłem: http://dornfeld.bikestats.pl/1306375,Z-winy-Niemc... Tylko opis drogi jest już nieaktualny, bo całkiem niedaleko od jeziora jest obecnie nowa droga szutrowa. 
Odbicie z trójki , skrzyżowanie drogi z Rokity do Stepnicy

Droga na Stepnice. 
Przy kolejnej krzyżówce dróg, odbiłem na Zielonczyn, by przez Miłowo dojechać Stepnicy


Wpierw jednak odbiłem w kierunki Czarnocina i dojechałem do wsi Piaski Małe, gdzie byłem pierwszy raz. Trzeba będzie kiedyś całość, najlepiej jak zbudują szlak rowerowy wzdłuż Zalewu Szczecińskiego. 


Kościół św. Jacka w Stepnicy z ciekawym zabytkowym wyposażeniem:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Kośció
Stanowisko żółciaka siarkowego.
Za Tanowo - raport grzybny
-
DST
53.56km
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Brak jakiegokolwiek śladu grzyba. Susza. Pojawił się nowy raport Klimatycznego Bilansu Wodnego,który na 31 sierpnia wynosi dla miasta Szczecina od -145 do - 165 mm ( to i tak poprawa w stosunku do lipca), gdzie indziej jest jeszcze gorzej. Dla porównania w zeszłym roku bilans wynosił + ( plus) 100 - 120 mm. Jeszcze gorzej było w 2015 roku, ale na początku września spadł deszcz, co zaowocowało rozwijającym się wysypem od połowy września trwającym do połowy listopada. W tym jednak roku we wrześniu nie spadła żadna kropla deszczu i nie widać opadów, przez najbliższe dwa tygodnie. Najbliższy wysyp jest obecnie w województwie pomorskim, zaczynając od Chojnic w kierunku Gdyni, Pucka, Wejherowa. Pewne podrygi były też w okolicach Koszalina, gdzie po obfitych opadach niedobory wilgotności spadły poniżej 50 mm.
Tanowo
-
DST
31.65km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
z kapciem.
Puszcza Goleniowska
-
DST
105.89km
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze


Klasyczna pętla w oparciu drogę leśną nr 27. Jak widać ruszają prace związaną z budową S-3, co dla mnie nie jest dobrą wiadomością, no chyba, że powstały wzdłuż drogi wspomagające dla ruchu lokalnego, ale o tym mi nic nie wiadomo.
Za Tanowo
-
DST
43.41km
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sprawdzić wilgotność ściólki
chociwelka
-
DST
56.46km
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Susza bez zmian
-
DST
51.27km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie jestem obecnie w stanie pojechać gdzieś dalej, także wyskoczyłem tylko za Tanowo sprawdzić wilgotność ściółki po wczorajszym pseudo deszczu. Nie będę powtarzał swoich narzekań, wszystkie są cały czas aktualne.



