dornfeld prowadzi tutaj blog rowerowy

Pierwsze podgrzybki i na razie pewno ostatnie

  • DST 50.00km
  • Temperatura 30.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 sierpnia 2025 | dodano: 12.08.2025

110 podgrzybków w 1,5 godziny, na deser 1 borowik. . Po nieudanym podgrzynkowym  grzybobraniu tym razem sukces i to zupełnie niezaplanowany, bo nie planowałem grzybobrania i nie brałem aparatu,. Byłem komunikacyjnie na Pogodnie i postanowiłem koło południa się przejechać rowerem przed zapowiadanymi upałami, np. za Dobieszczyn, ale, że mi się nie jakoś nie chciało skręciłem w las za Tanowem przy zakręcie, by zrobić pętle przez las w kierunku Tanowa i Szczecina. Nic nie zapowiadało, że są grzyby, po około 2 km, na drodze rósł pierwszy podgrzybek , potem zauważyłem drugi, zacząłem chodzić w przypadkowym młodniku w ramach jednego pola i talki efekt. I oczywiście jedyny wniosek jest oczywisty, pojawiły się grzyby w pewnych miejscach i trzeba natrafić, drugi wniosek..to długo zapewne nie potrwa, upały zapewne zakończą sprawę w ciągu kilku dni Ja sam w najbliższym czasie nie planuje grzybobrań, jeżeli będę coś teraz zbierał to śliwki, a potem chcę wykorzystać trochę wolnego czasu na dłuższe sportowo - turystyczne jazdy. Jeżeli gdzieś zaskoczy mnie coś grzybowego, mogę wstawić relację i wiadomość, ale zbierania nie planuje na razie. Taki jest plan, no chyba, że stanie się coś nieoczekiwanego i grzyby jakimś cudem pojawią się w regionie i przetrwają te upały. Na razie tego nie widzę.



Jeżyny - pierwsze i chyba ostatnie w tym roku

  • DST 32.00km
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025 | dodano: 11.08.2025


Pojechałem na moje najlepsze znane stanowisko jeżyn w Podjuchach, jak na to miejsce to wyjątkowo marnie, a i tak są to najlepsze jeżyny jakie były w tym roku. W normalnych warunkach kosz byłby wypełniony, a po powrocie była by zupa z soku jeżynowego, tak nie było w tym roku, po raz pierwszy odkąd pamiętam.  Brakowało w lipcu słońca, zresztą w sierpniu też go było mało.

4,5 litra soku zrobione, honor uratowany.,  owoców jest pełno, ale nie mają soku, wszystko padnięte z ogrodowych nie ma nawet by zrobić deser ze śmietaną i takiej sytuacji nie pamiętam,


Warto było jednak pojechać , choćby z tego powodu, że miejscówka jest wspaniała, nikt tam w przeciwieństwie do innych nie chodzi, a za rok też będzie lato, Tymczasem moja wizyta tam była okazją do jak co roku zrobienia sobie drogi na nasyp, gdzie są najlepsze   ( zazwyczaj) owoce.  Co roku tą drogę  sobie z pomocą sekatora wykuwam i co roku zarasta, ale tak, że za rok nie mam z kłopotu z jej ponownym przejęciem i dostaniem się do owoców, co mogło by się zdarzyć, gdybym ją zostawił samą sobie do zarośnięcia na parę lat.

O ile jeżyny są takie jakie są, w tym roku, tuż obok dopisały śliwy, jest ich mnóstwo i są nierobaczywe.



Porównanie sezonu i dat





2025 - 11 sierpień





W tym samym miejscu - 2024 - tyle, że 21 lipca, gołym okiem widać, jak różnią  się owoce







Nieudane podrzybki, udane borowiki i dziwna awaria aparatu

  • DST 82.00km
  • Temperatura 25.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 sierpnia 2025 | dodano: 10.08.2025

Zachęcony pojawiającymi się doniesieniami o podgrzybkach. postanowiłem sprawdzić swoje miejscówki, za Tanowem.  Masowo występowały jedynie goryczaki żółciowe.  Pojedyncze podrzybki  były już spleśniałe, jeden zabrałem który i tak skapciał po drodze i finalnie wylądował w koszu. Trafiły się  tam dwa przypadkowe prawdziwki , podjąłem wiec decyzję o opuszczeniu lasu i zrobieniu pętli za prawdziwkami. W sumie można było się tego spodziewać, a to, że lewobrzeże podgrzybkowe, rusza później niż prawobrzeże, jest normalne, choć w tym wypadku może zabraknąć czau wobec zapowiadanej ciepłej, bezdeszczowej pogody,.


Druga część to jazda za prawdziwkami,   zebrałem 38 prawdziwków  w ramach pętli rowerowej. Na szeregu miejscówek, gdzie borowiki  występują masowo podczas wysypu nic nie było., było to mozolne zbieranie, od jednego napotkanego grzyba do drugiego. Oprócz tego około 10 kań . Najwięcej było w okolicach Dobieszczyna. W sumie jednak była kolejna pełna patelnia.

Zdjęcia nie ma, bo miałem dziwną awarię, pokazywało brak karty pamięci, pomimo, że była, próbowałem wkładać wielokrotnie, po powrocie do domu sprawdziłem w komputerze, karta działała, po czym włożyłem ją znów do aparatu i karta działa, nie umiem tego wytłumaczyć, mam nadzieję, ze to  taka jednorazowa złośliwość przedmiotów martwych.







Dzień piąty - ostatni

  • DST 10.00km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 9 sierpnia 2025 | dodano: 10.08.2025

Podwójna porcja śliwek i zakończenie zbioru tych owoców przynajmniej jeżeli chodzi o te ogrodowe.



Dzień czwarty po dniu przerwy

  • DST 9.20km
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 sierpnia 2025 | dodano: 08.08.2025



Czyżby ostatki borowików ?

  • DST 76.60km
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 sierpnia 2025 | dodano: 07.08.2025



Wyraźnie mniej grzybów, żadna miejscówka nie zachwyciła, mozolne, zbieranie po sztuce, góra kilka sztuk, ale finalnie kopiasta duża patelnia borowików  wyszła, więc nie można narzekać, W liczbach to 30 zebranych borowików , bądź ich fragmentów Wyraźnie mniej kań  ale kilka sztuk było, poza tym kilka zajączków , borowików ceglastoporych , 5 kurek . Przybyło muchomorów zielonawych  trzeba więc uważać, co się zbiera. Poszła fama, że są grzyby, ( ślady po zebranych grzybach i napotkani inni grzybiarze ) więc w pewnych charakterystycznych miejscach można sobie tłumaczyć, że inni zebrali w międzyczasie. Obserwacje dotyczą moich miejscówek borowikowych na lewobrzeżu, sytuacja może być inna w Puszczy Bukowej - główne zagłębie borowików i lasach podgrzybkowych - iglastych.



Dzień trzeci

  • DST 9.40km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 6 sierpnia 2025 | dodano: 06.08.2025

Trzecia partia, a jak opadły w sokowniku to dorzucałem następne ....  jeszcze dużo sporo zostało, na drzewie  myślę, że na 2 razy, a tymczasem przydało by się jeszcze skoczyć na borowiki przed ociepleniem i sprawdzić, czy coś się nowego pojawiło, żeby było jeszcze ciekawej pojawiły się doniesienia o pierwszych podgrzybkach w regionie.  Upały mogą je na razie szybko zakończyć, zobaczymy, jak się to rozwinie .. sezon grzybowy się jeszcze nie rozpoczął,  na razie to takie bonusowe grzybobrania, na skutek nadspodziewanej  dobrej, dla grzybów pogody.





Dzień drugi

  • DST 9.20km
  • Temperatura 20.0°C
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 sierpnia 2025 | dodano: 05.08.2025

Dokładnie jak wczoraj



Ogród - węgierki

  • DST 9.20km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 4 sierpnia 2025 | dodano: 04.08.2025

Na dobre dojrzały, węgierki na ogrodzie, w tym roku jedyne obfitujące drzewo śliw w ogrodzie, dla porównania rok temu zbiór rozpoczął się 18 lipca, 



Borowiki - kolejny udany wypad

  • DST 78.50km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 sierpnia 2025 | dodano: 03.08.2025



Zebranych 60 borowików,. " Sytuacja niejednoznaczna, na szeregu miejscówek nie pojawiło się nic nowego, nie było prawie nic, bądź stare kapcie, po które się nie schylałem. Były jednak też 2 miejsca gdzie zaczęły ponownie wychodzić młode jędrne sztuki w tym borowiki szlachetne. To co zostało zebrane, ma niespotykaną na lato jakość, zero robali, wszystko czyste, bielutkie , jędrne, nie było co odrzucać, tak więc choć grzybów było nieco mniej, kosz - ale nie wypchany, to po pokrojeniu grzybów było aż nadto do zagospodarowania. Pozostaje spekulować, czy do ocieplenia, jeszcze zdąży wykluć się coś nowego i czy będzie czas na sprawdzenie. Tak czy siak to najlepsze dla mnie lato na borowiki. Oprócz borowików były też kanie, najmniej kilkanaście sztuk.