Jeszcze raz śliwki
-
DST
31.00km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nadal pełno śliw, co więcej zajrzałem po drodze w jeszcze jedno miejsce, tam również urodzaj, choć śliwy dopiero dojrzewają. 
Garaż dom
-
DST
4.60km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Komunikacyjnie garaż
-
DST
4.50km
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
plan wykonany, tapetowanie i malowanie, rower. plecak, aparat został w garażu, odbiorę jak odzyskam siły :) , pewno na niedzielę
Śliwki - REMONT GENERALNY mojego pokoju
-
DST
41.00km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rano śliwki, potem jazda komunikacyjna przerzut rzeczy i powtórka i przygotowywanie pokoju do remontu, do gołej podłogi i ścian , zacząłem o 5 rano, i jestem w ruchu cały dzień, jutro rano kurs komunikacyjny i zostawiam rower w garażu, odbieram go w piątek, potem kolejna runda remontu planowanoajest od czwartku do soboty
Odnośnie śliwek, na miejscówce nadal pełno, ma się wrażenie, że nic nie ubyło, zdjęcia potem
śliwki po weekendzie
-
DST
31.00km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nadal pełno śliwek
komunikacyjnie
-
DST
9.20km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Komunikacyjnie, zawieść kolejne rzeczy, a na miejscu zrobiłem leczo m. in z udziałem wczoraj wyjętych z zamrażarki 2 porcji borowików oraz różnych resztek wyjętych z zamrażarki mięs i wędlin. Taką porcję zabrałem do do domu
skład. młode polskie cukinie, papryka, ( borowiki z cebulką i przyprawami wcześniej usmażone i zamrożone) , pomidory malinowe, papryka w proszku, czosnek, oregano, bazylia, mięsa podsmażone z dodatkiem przyprawy do wieprzowiny, masło, smalec z cebulką, sól, przyprawy. Proporcje do rzecz indywidualna i zmienna więc nie podaje. Z taką porcją wróciłem do domu. 
Rieth - Ahlbeck pętla
-
DST
106.15km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze


wpierw kurs na Pogodno by przerzucić parę kolejnych rzeczy, potem wycieczka na umiarkowanym dystansie z wizytą w lesie. Upały na razie zakończyły grzybobrania, po drodze ledwie kilka kań. Na koniec wizyta na CC.
komunikacyjnie - zmiana planów
-
DST
9.20km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zapowiadałem dłuższą wycieczkę, ale być może przyspieszy remont kolejnego pokoju, na razie , miałem zajęcie przy rozbiórce starego mebla dodatkowo przerzuciłem trochę rzeczy które są niezbędne teraz w domu, sobota była zbyt wypełniona pracą by w niedziele jechać po rekordy
Finał śliwek na sok - potem na borowiki
-
DST
31.00km
-
Temperatura
30.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Podjuchy - w założeniu to finał robienia soków, norma wykonana. Na miejscówce obrodziło, nadal jest pełno śliw. Dziś spotkałem tam też Pana, jak twierdzi w tym roku narwał tam ze 40 kg śliw.
Po zerwaniu kurs na Pogodno, na zdjęciu widok po zerwaniu owoców, śliw nie brakuje, a drzew jest mnóstwo, patrząc na zdjęcie śliwy są też poza kadrem, w prawo, lewo, z tyłu ... 


Półka z sokami .. spokojnie zejdzie przez rok , moja jedna z ciotek od lat nie pije nic innego, jak wodę z sokiem, dla mnie też z pewnością starczy. Po powrocie początek zagospodarowania zapasów borowików, wyjętych wczoraj z zamrażarki, poszedł na gulasz ze schabu w sosie myśliwskim w borowikach ...
Idzie ochłodzenie, jeżeli pogoda dopiszę, będę chciał się przejechać w najbliższych dniach, na miejscówkę wrócę za kilka dni, jestem ciekaw czy przez długi weekend zostanie wyzbierana, coś tam ze śliwek będę chciał jeszcze zrobić, choć pewnie nie sok. nie tu to znajdzie się pewnie jeszcze inna miejscówka. Zobaczymy.
Podjuchy - śliwki ( renklody)
-
DST
31.11km
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
O świcie by zdążyć przed upałem, dziś były renglody prosto z drzewa, od razy drylowane, pełen pojemnik, po powrocie prosto do sokownika, wyszło 5, 5 l.


