dornfeld prowadzi tutaj blog rowerowy

Grzybobranie w porannym deszczu

  • DST 46.00km
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 24 września 2026 | dodano: 24.09.2026

Zrobiłem 1 zdjęcie, na sam koniec, bo w lesie padła karta pamięci, dopiero po przyjeździe do domu, udało mi sformatować kartę i wszystko już ok. Podczas majstrowania włączyłem jakiś dziwny tryb i wyszło zdjęcie,  niczym w nocy, a robione zostało w środku dnia. 


Co do grzybobrania, to przetestowałem dziś aż 3 świerkowe miejscówki, wieloletnie,  na dwóch pierwszych praktycznie nic, tylko na trzeciej pojawiły się miejscowo grzyby i to całkiem ładne, jest to jednak ułamek normalnej wydajności tych miejscówek w szczycie sezonu, w sumie po wielu poszukiwaniach zebrałem 160 podgrzybków, wpadło też 9 dużych zdrowych borowików, co jest moim rekordem w tym sezonie ( jak to się ma do ponad 80 borowików w 1 miejscu już w czerwcu w zeszłym roku) ? Po przetestowaniu miejscówek, ruszyłem na drogi wzdłuż których rosną lubią rosnąć borowiki, widziałem sporo śladów po wyciętych sztukach, ale trafiła się 1 gigantyczny borowik ukryty w trawie, reszta to przypadkowe znaleziska na całej trasie. 


Tym razem wszystko na bieżące przetwory, grzyby były większe, poszły do słoików z przecierem pomidorowym.,  Borowiki smażone na samym maśle, bez dodatków, pójdą jako dodatek do potraw. 




  Do kolekcji wpadły też 3 kozaki. Na koniec w drodze powrotnej spotkanie z Januszem. 

Pomyślnie zdała też egzamin  nowa peleryna przeciwdeszczowa  z Auchan za 35 zł,. 






komentarze
jotwu
| 16:58 czwartek, 24 września 2026 | linkuj Moje uznanie za kolejny, obfity zbiór grzybów. Miło, że udało Ci się przywrócić funkcjonowanie aparatu , na zdjęciu pięknie są wyeksponowane zbiory.
Komentuj

Imię: Zaloguj się · Zarejestruj się!

Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa cjree
Można używać znaczników: [b][/b] i [url=][/url]