Forsthaus Augustwalde
-
DST
48.08km
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Krótka popołudniowa wycieczka, w założeniu do grupy pomników przyrody oznaczonych ma mapie nadleśnictwa w Kliniskach.
Dopiero na miejsc okazało się, że dookoła drzew znajdują się ślady dawnej budowli. Po zweryfikowaniu na mapie okazało się, że była tam kiedyś leśniczówka Forsthaus Augustwalde. czyli Leśniczówka Wielgwo. 
Leśniczówka na mapie z 1917 roku. 



Miasto , czwartek, piatek
-
DST
27.99km
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Cmentarzysko kurhanowe i pierwszy jadalny grzyb
-
DST
128.00km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mapka, tak mniej więcej, powrót od Klinisk tą samą drogą. Mniej więcej, bo niektórych dróg nie ma na mapie, zwłaszcza jak się chodziło po lesie.
https://www.bikemap.net/en/r/4413403/?created=1
Pierwszy, grzyb jadalny - żółciak siarkowy.. Jadalne tylko młode owocniki, starsze są twarde. Ten grzyb lubią też owady, dokładnie tak było i w tym przypadku. 




Główny punkt programu ukryte w lesie cmentarzysko kurhanowe z epoki brązu. W zarośniętym lesie nie wygląda to zbyt efektownie, ale nie ma się co dziwić, jeżeli wejdzie się na opuszczony poniemiecki cmentarz, to ślady po grobach są jeszcze mniejsze, a te kopce ziemi mają po grubo ponad 2000 lat. Miejsce nieoznaczone, w sumie spędziłem tu ładne 2 godziny, jest jeszcze druga część za rzeką.

Malowniczy wjazd na kamienny Most do Miękkie. Nazwa widoczna tylko na szczegółowych mapach, w praktyce to jeden zakład ukryty na końcu świata.

Krzyżówka z efektownie wyglądającymi skrótami polnymi.


Ja skręciłem trzecim skrótem do Węgorzyc, mijając po drodze pojedyncze gospodarstwo, nad stawem hodowlanym z odrestaurowanym niemieckim napisem.

Droga polna do Wegorzyc.

Wjazd do Węgorzyc, patrząc do tyłu.


Węgorzyce ...

Nowo odbudowywany kościół w Węgorzycach.

Cmentarz przykościelny z imponującą ilością nagrobków poniemieckich.


Tablice przy kościele.

A tutaj hit tablica na jednym z domów, informująca o ufundowaniu, jeżeli dobrze rozumiem, przez patronkę Agnes von Lettow-

Powrót trasą Mosty - Goleniów.
Skrócona jazda
-
DST
71.92km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miało być dalej i gdzie indziej, ale dziś co jakiś dawało o sobie znać, moje zderzenie z psem z 2013 roku i jak naciskałem pedał w niewłaściwy sposób, to odzywał się ból kolanie. Nie miałem żadnej maści przeciwbólowej, więc zawróciłem się i zrobiłem niewielką pętle Załom - Kliniska - Sowno - Wielgowo, gdzie minął mnie Michał, - Załom. No cóż, po takim urazie, ma prawo czasem kolano zaboleć, co się zdarzało i będzie zdarzać, choć dziś było to wyjątkowo upierdliwe. Dziś też po paru latach zmieniłem model pedałów, bo ten, którego używałem nie było w sklepie, a stary się zużył. Przypadek ? Jeżeli nie, to natury tego związku nie rozumiem.
Bardzo starą drogą Krzywice - Burowo
-
DST
118.10km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Mapa z 1846 roku. Droga bez wątpienia dużo starsza. Nie istnieje jeszcze dzisiejsza droga z Goleniowa do Maszewa. 
Mapa współczesna z namalowanym skrótem, a raczej dawnym głównym traktem.
Spontaniczna trasa, największa atrakcja to jazda w ciemno, drogą z Krzywic, jak się okazało to Burowa. Zachęcił mnie stojący w tym miejscu kamienny słup. Trasa pozwala zaoszczędzić sporo kilometrów i jest dużo bardziej malownicza od drogi przez Osinę. Na prawo biegła droga do Goleniowa przez Marszewo, ale tereny wojskowe, lotnisko, stawiają pod znakiem zapytanie jej przejezdność, ale może kiedyś spróbuję ? 
Pod Krzywicami, prosto do Burowa, na prawo dawna główna droga do Goleniowa, na lewo do Krzywic © dornfeld
Pierwsza krzyżówka © dornfeld
Resztki starodrzewia © dornfeld
Stary kamienny most, jak widać istniał już w połowie XIX wieku. © dornfeld Tu tego nie widać, ale mostek wykonany jest z głazów narzutowych, widać go też na mapie, zaznaczyłem go środkowym kółkiem. 
Droga przerwana przez wybudowaną linie kolejową, która nie stanowi dużej przeszkody. © dornfeld
Za torami, w lewo odchodziła szeroka droga, za szeroka jak na tak stary trakt, więc jechałem prosto © dornfeld
Dalej drogą przez pola, wbrew temu co można by sądzić po zdjęciu, bardzo wygodną. © dornfeld
Pod Burowem © dornfeld
Burowo, spojrzenie do tyłu, przyjechałem z lewej strony, na prawo droga do Osiny. © dornfeld
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Załom, dawna droga prowadząca w kierunku. W związku z remontem węzła w Rześnicy, będzie tu jednokierunkowy zjazd z trójki do Dąbia. © dornfeld
Zjazd z trójki, droga przygotowana jako "zalecany objazd do Dąbia. Z punktu widzenia kierowców to logiczne rozwiązanie, ale mnie nie cieszy. © dornfeld
Cieszy za to i to bardzo, jak się wydaje już niedaleki koniec budowy nowego mostu z Goleniowa do Miękowa. © dornfeld
Droga nr 6, po lewej budowa S-6 © dornfeld
Tarnowo - Tarnówko © dornfeld
Miasto
-
DST
29.17km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
-
DST
9.46km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przybiernów pętla przez Moracz
-
DST
147.69km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Goleniów - Żółwia Błoć.


Loźnica 

Miękowo - Krępsko
Załom
-
DST
41.15km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze


