dornfeld prowadzi tutaj blog rowerowy

Załom

  • DST 38.75km
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 14 października 2015 | dodano: 14.10.2015



Kliniska

  • DST 49.47km
  • Temperatura 7.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 12 października 2015 | dodano: 12.10.2015



Pożegnanie (?) z grzybami w tym sezonie.

  • DST 113.46km
  • Temperatura 6.5°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 10 października 2015 | dodano: 10.10.2015

Tym razem nie zbierałem, po prostu za mało miejsca w zamrażarce, suszonych starczy,  do octu za duże, a obiad na jutro przygotowany. Zamiast tego pozbierałem sobie śmieci, przyłączając się akcji z jednego serwisów grzybowych. Ale  grzyby są           ( jeszcze), głównie duże  schowane w wysokich krzakach jagodowych, czyli tam, gdzie wcześniej nie były widoczne. Zebranie kosza nie stanowiło by problemu. Na mchach tylko małe w ograniczonej już ilości.  Posprawdzałem potencjalne miejscówki z myślą o przyszłym roku, ale jeżeli coś się pojawi , przy dłuższym okresie ocieplenia w drugiej połowie października lub początku listopada chętnie dozbieram. Jest to jednak mocno wątpliwie, bo jest za sucho. A grzyby wbrew pozorom  nie rosną bezpośrednio po deszczu, ale 2 -3 tygodnie po obfitych opadach.  Gdyby było inaczej nie było by już od dawna co zbierać. Szkoda, że  od dłuższego czasu nie widać też już kani i maślaków. 









Domowa spiżarnia :)



Tanowo do lasu przed zmrokiem

  • DST 42.00km
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 8 października 2015 | dodano: 08.10.2015




110 podgrzybków w około 2:10 minut, początek o 15:10. Dwa stałe miejsca. Pole nr 1 - same małe grzyby występujące praktycznie wyłącznie pojedynczo. Wniosek wysuwam z tego taki, że miejsce zostało skutecznie spenetrowane, a nowe owocniki rosną, ale już w bardzo małej ilości. Pole nr 2 - także pojedyncze grzyby, ale w trzech miejscach znalazłem duże, widoczne z daleka  sztuki  i tam  występowały obok siebie w większej ilości. Oznacza to, że tam gdzie nie było ludzi można szybko nazbierać pełny kosz, tym bardziej, że owocniki są tam spore. Oczywiście z każdym dniem będzie o to trudniej, ale dziś widziałem kilkoro grzybiarzy z pełnymi koszami. Szczyt wysypu na lewobrzeżu jest jednak już ewidentnie za nami. Przydałoby się jeszcze znaleźć w tym roku kilka rydzów do octu. 



Koszenie grzybów w Puszczy Goleniowskiej

  • DST 98.21km
  • Temperatura 17.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 6 października 2015 | dodano: 06.10.2015

Wysypu ciąg dalszy.  Pełna rozpusta  i ani jednego człowieka.   Zostawiłem wiele grzybów w lesie i  nie zbierałem egzemplarzy,  które byłyby trudne do czyszczenia np. z przyklejoną trawą lub piachem. Pod sam koniec szukałem tylko większych, które z racji wagi są mniej narażone na wypadanie.  Odrzucałem też grzyby z jakimkolwiek śladem lokatorów. Miejsce to same, dziś sprawdziłem na liczniku:  równo 2,5 km od drogi krajowej nr 3  i  około 5 km  od Sobieszewa,  stacji w Białuniu i Łoźnicy. Pomimo oddalenia od cywilizacji zbierałem  na skraju lasu (gdzie lubią rosnąć grzyby) , bo przy linii kolejowej, gdzie obok torów jest szeroki pas wybronowanego piachu.  Tory biegną równolegle do jedynych dróg w okolicy, a samochodziarze raczej poruszają się na trasie parking - prosto w głąb lasu -  parking. Mamy naprawdę wspaniały grzybny rok w  zachodniopomorskim, wysyp trwa praktycznie nieprzerwanie od trzech tygodni z wszystkich grzybobrań wracam z pełnym koszem. Przy czym na prawobrzeżu trwa on jeszcze dłużej i jest bardziej intensywny.







Piękny borowik na zakończenie grzybobrania. 











Tego nie jemy, ale mało kto wie, że muchomór czerwieniejący  jest już jak najbardziej jadalny :) 



Zamiast morza udane grzybobranie w Puszczy Goleniowskiej

  • DST 102.87km
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 3 października 2015 | dodano: 03.10.2015





Wysyp ! Podgrzybki, trochę borowików w tym 2 szlachetne. Gdybym nie zobaczył, to bym nie uwierzył. Miałem dziś zrobić całodzienny trening ( przez grzyby ostatnio z tym słabo), ale nie byłem jakoś w nastroju dlatego skręciłem za Goleniowem, w drogę leśną nr 27, często uczęszczaną przeze mnie turystycznie, ale jak dotąd nigdy nie penetrowaną pod względem grzybowym. Przy wyborze miejsca kierowałem się tylko podłożem, szukałem mchów. W miejscu gdzie zaczęło się takie podłoże, spotkałem grzybiarzy, którzy wjechali tam samochodem, ale wybaczam im, bo droga leśna jest zrobiona pod ciężkie samochody wywożące drewno z lasu. Obok samochodu stały pełne wiadra , a grzybiarze szli kilkanaście metrów dalej w rękach mając masę grzybów. Pojechałem dalej do linii kolejowej i na jednym dużym polu zebrałem cały kosz i jeszcze dużo zostawiłem mimo, ze widziałem sporo wyciętych nóg. Grzyby octowe, praktycznie w 100 % zdrowe, na cały kosz natknąłem się na jednego ślimaka. Co więcej jak wracałem z lasu do drogi krajowej nr 3, widziałem z roweru, po drugiej stronie, na której dziś nie byłem sporo grzybów. Całe grzybobranie było po południu, a powrót był już zmroku, ale zdążyłem jeszcze kupić butelkę octu.  



Loecknitz

  • DST 65.50km
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 września 2015 | dodano: 30.09.2015



Znowu do lasu.

  • DST 46.97km
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 28 września 2015 | dodano: 28.09.2015


Podgrzybki oraz  prawdziwki ciemnobrązowe i sosnowe. W lesie kompletne pustki, grzybiarze uznali, że w poniedziałek nic nie zostanie. Faktycznie było dosyć ciężko, choć wydaje się, że w kolejnych dniach będzie już tylko gorzej, chyba, że pojawi się drugi wysyp, najbliższe noce mają być zimne, na szczęście bez przymrozków, ale potem ma być znowu lepiej. 









Loecknitz

  • DST 64.10km
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 26 września 2015 | dodano: 26.09.2015



Nareszcie udane grzybobranie

  • DST 45.16km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 września 2015 | dodano: 25.09.2015

Po południu. Twarde, zdrowe i suche, ale trzeba się nachodzić - ponad 3 godziny na dwóch sąsiednich swoich polach. To jest recepta na sukces, nie poddawać się, nawet gdy nic nie ma, wcześniej czy później się trafi  się w dziesiątkę.   Mogło być więcej, ale zabrakło miejsca w koszu. 











Łącznie było 15 sztuk :)