dornfeld prowadzi tutaj blog rowerowy

Goleniowska po zmroku

  • DST 46.11km
  • Temperatura 14.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 4 listopada 2014 | dodano: 04.11.2014

Po drodze spotkanie z "Gadem" i dłuższa rozmowa o rowerach. Pozdrawiam. 



Dla km, Puszcza Goleniowska

  • DST 154.60km
  • Temperatura 9.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 2 listopada 2014 | dodano: 02.11.2014

Trochę jestem zły, że nie zrobiłem przynajmniej 200, bo pogoda była wyśmienita.  Wszystko przez to, że jak zacząłem jeździć byłem, sam nie wiem czemu bez energii.  Jak już się rozkręciłem było za późno. Generalnie, pora teraz taka, że  dni są za  krótkie   na długie  wycieczki turystyczne, za to pogoda w sam raz na kręcenie dla kręcenia. Dziś zupełnie przypadkowe drogi, sporo lasu i terenu. Godna uwagi jest dzisiaj odkryta  dobrze utwardzona,  droga leśna 27, która łączy trójkę za Miękowem z Łoźnicą. Na pewno będę z niej korzystał w przyszłości.  Uwaga: jadąc od strony trójki tuż przed przejazdem kolejowym należy skręcić w drogę nr 28, a za torami w lewo znowu jedzie się drogą nr 27. Aparat wezmę jak spadnie śnieg i będzie co fotografować, o ile oczywiście spadnie:) Teraz najważniejsze, by przez zimę nie stracić formy, a na wiosnę, kto wie, może odchudzę rower i spróbuje zaatakować 300. Co jakiś czas chodzą mi takie myśli. Zobaczymy.  Powrót o 21:00



Dobić do 1000 , czyli Goleniowska po zmroku

  • DST 46.60km
  • Temperatura 11.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 31 października 2014 | dodano: 31.10.2014



Loecknitz po zmroku

  • DST 73.44km
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 29 października 2014 | dodano: 29.10.2014

Tam przez Sławoszewo.



Goleniowska po zmroku

  • DST 43.19km
  • Temperatura 6.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 28 października 2014 | dodano: 28.10.2014



Otwarcie ścieżki rowerowej z Nowego Warpna do Rieth

  • DST 107.43km
  • Temperatura 5.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 października 2014 | dodano: 25.10.2014




Warto było wpaść, bo była całkiem dobra darmowa wyżerka: herbata, kawa, kiełbasa na ciepło, hamburgery, bułki z hamburgerami i żółtym serem, do kawki babeczki w różnych rodzajach, a na końcu tort. Wszystko można było próbować do oporu. W tak chłodny dzień i dodatkowo wietrzny  kawka na trasie z dodatkiem czegoś słodkiego, była bardzo pożądana. 




Przed uroczystościami wpadłem na leżącą niedaleko "grzybną miejscówkę", która spisała się doskonale w sierpniu, a potem wracając tuż przed zmrokiem na moje pole za Tanowem. Nie tyle dla grzybobrania, co dla celów statystycznych. Mimo to przez kilkanaście minut zebrałem troszeczkę grzybów, tak na poranną niedzielną jajecznicę. 

Po uroczystościach zrobiłem pętlę przez Trzebież i Zalesie. 









Loecknitz pętla

  • DST 88.25km
  • Temperatura 10.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 23 października 2014 | dodano: 23.10.2014



Loecknitz

  • DST 60.81km
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 października 2014 | dodano: 19.10.2014

Chciało by się pojechać gdzieś dalej, ale jak trzeba to trzeba. 



Po wiertarkę.

  • DST 9.25km
  • Temperatura 16.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 18 października 2014 | dodano: 18.10.2014



Udane zakończenie sezonu na grzyby :)

  • DST 48.00km
  • Temperatura 12.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 października 2014 | dodano: 15.10.2014

Zakończenie sezonu grzybowego
Zakończenie sezonu grzybowego © dornfeld

Burza, przerwa pod wiatą, a potem powrót do lasu
Burza, przerwa pod wiatą, a potem powrót do lasu © dornfeld

W zeszłą niedzielę był rekord jako przeciwwaga dla słabych grzybnych dystansów, dziś więc był słaby grzybny dystans jako przeciwwaga dla niedzielnego rekordu :) 


Wysyp w pełni, pełny kosz wyselekcjonowanych grzybów. !1. Zbierałem tylko twarde kapelusze (50 % znalezionych grzybów), , które będą wygodne w krojeniu na suszenie, po drugie tylko takie w deszczowych warunkach mogłem zbierać,by przeżyły pełną wybojów drogę rowerową do Szczecina, inne się sklejają i zamieniają w maź. 2. Grzybobranie rozpocząłem po południu, kiedy wszyscy już wychodzili z pełnymi koszami.(100 % udanych zbiorów u napotkanych grzybiarzy !) Widać, że grzyby na moich polach były wszędzie, gdyż wszędzie było pełno obciętych nóg i zostawionych grzybów robaczywych. Tam gdzie nie stanęła stopa ludzka od razu grzyby występowały w masowych ilościach. Rano tempo zbioru byłoby o wiele wyższe. Powyższe uwagi dotyczą pewnych grzybnych miejsc na dwóch polach, tylko tam zbierałem, przez cały sezon, nie licząc sierpniowej miejscówki koło Karszna, Ciągle bardzo dużo młodych grzybów. To prawdopodobnie moje ostatnie grzybobranie, kolejne było by możliwe dopiero po 20 października (w weekend,  jeżeli pogoda pozwoli kolejne nabijanie km, przyszły tydzień Loecknitz) , ale moje potrzeby zostały w pełni zaspokojone. Jest to jeżeli chodzi o okolice Szczecina bardzo dobry sezon. Przede wszystkim obserwuje ponad standardowo długi wysyp, który rozpoczął się po 20 sierpnia i trwa prawie bez przerwy do tej pory, choć w różnych miejscach.
Pierwsze grzybobrania rozpocząłem w okolicach Karszna,  kiedy bliżej Szczecina nie było nic, potem pojawił olbrzymi choć krótki wysyp koło Tanowa. Jak skończyły się tam grzyby przez długi czas obserwowałem udane grzybobrania na terenie Niemiec na południe od wsi Blankensee około 3 km od granicy z Polską. O występowaniu grzybów świadczy też odbywający się bez przerwy handel grzybami na drodze krajowej nr 3 na północ od Goleniowa. Przez najbliższe dni na pewno można liczyć na udane grzybobrania. Dystans nieco większy, gdyż z powodu burzy dwa razy wjeżdżałem do lasu.