Loecknitz
-
DST
65.29km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Hornskrug - nieistniejąca wieś.
-
DST
51.55km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieś znajdowała się między Goleniowem ,a Szczecinem przy dzisiejszej drodze krajowej S-3 ,przy skręcie na Szczecin Dąbie.
Najstarsze informacje pochodzą z XVIII wieku i mówią o istnieniu wsi z dwoma budynkami mieszkalnymi i karczmą oraz 225 morgami ziemi ornej. W 1767 roku dzierżawił to człowiek o nazwisku Busse. Na przestrzeni lat wieś się rozrastała. W latach 30-tych XX wieku wieś podupadła, a całkowita zagłada nastąpiła w czasie walk marcowych 1945 roku. We wsi nie było ani kościoła, ani szkoły - najbliższe znajdowały się w Arnimswalde (Załom).Po lewej stronie drogi do Szczecin Dąbia znajdował się cmentarz ewangelicki.
Źródło:
http://www.bialygrosz.goleniow.pl/index.php/histor...
Obecnie Rzęśnica to nazwa węzła S-3 z DW 142. 
Oryginalna mapa ze zbiorów własnych. Stan przed 1939 rokiem. Na mapie widać zbudowany fragment autostrady z Berlina do Rzęśnicy, odcinek berlinki w kierunku Chociwla jeszcze nie istnieje. Dla lepszej lokalizacji: Arnimswalde to Załom, Christinenberg to Kliniska, Hornskrug to Rzęśnica. 
Resztki cmentarza. 
Okopy. 
Resztki płyt nagrobnych znalezione w oddaleniu od cmentarza. 
Pozostałości
Dziwna sprawa, bardzo porządnie przygotowany dawny parking i miejsce na odpoczynek przy drodze S-3 na północ od Rześnicy. Nie sposób się tam zatrzymać, przez widoczny szlaban, a także ciągłą linię na jezdni, która jest "wzmocniona" przez pas awaryjny. Widoczny starodzew, ma formę alei w głębi lasu, po obu stronach drogi S-3. Prawdopodobnie to widoczna na mapie "obwodnica" Rześnicy być może mająca za zadanie ominąć autostradę, której w tej miejscu jeszcze nie było. Na wprost droga biegła do Klinisk, za plecami do Wielgowa. 
Plac otoczony murkiem który jest przerwany w dwóch miejscach. To dawna droga do jakiegoś obiektu, być może jakiegoś przydrożnego baru. 
Droga prowadzi m.in do czegoś takiego. 
Kamień w środku lasu, z prawdopodobnie z niemieckim napisem. Spróbuje ustalić co to może być?
Po drugiej stronie drogi. Zdjęcie zrobione w grudniu 2014 roku, wtedy nie wiedziałem co to jest. Wczoraj tam nie byłem.
W okresie II wojny światowej ,na południe od wsi Niemcy zbudowali bazę radarową ,której nadali kryptonim „Stieglitz”. Stacjonowała tutaj 30 ciężka kompania radarowa I kategorii wykrywania, obejmująca swoim zasięgiem kontroli powietrznej cały obszar Szczecina wschodniego, Zakłady Silników Lotniczych w Załomiu oraz lotnisko pod Stargardem. W pobliskiej miejscowości Oberhof znajdował się sztab 4 batalionu do którego należała 30 kompania. Do dziś na tym terenie widoczne są ślady bytności owej kompani. Pozostała jedna podstawa od FuMG 65 Wurzburg Riese ,a niedaleko znajduje się druga taka sama ,niestety wysadzona. Źródło: http://www.bialygrosz.goleniow.pl/index.php/histor...
Loecknitz
-
DST
73.39km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ogród w Przelewicach plus test ścieżki Pyrzyce - Brzesko
-
DST
139.40km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mniej więcej coś takiego:
http://www.bikemap.net/pl/route/3002459-przelewice..
Mimo, stosunkowo niedużej odległości było ciężko, a chwilami bardzo ciężko, ze względu na dosyć silny chwilami porywisty wiatr, przez chwilę nawet zapowiadało się na jakąś burze. Za wyjątkiem Puszczy Bukowej tereny bezleśne.
Ogród w Przelewicach: zaliczony. Osobiście bardziej mi się podoba w Glinnej, który jest mniej znany i gdzie "wjazd: kosztuje 3 razy mniej. Oczywiście piszę to nie z pozycji botanika, ale amatora, który szuka doznań estetycznych a nie wiedzy naukowej. 







Ślazowo - Przelewice
Brzesko - Myśliborki 

Ryszewo.
Loecknitz, czyli niemiecki porządek lub bałagan , w zależności od punktu widzenia
-
DST
65.32km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po moich perypetiach z niemiecką pocztą po około dwóch tygodniach pracy techników przyszedł do mnie e-mail z informacją, że moje dane personalne zostały zmienione. Był to e-mail wysłany przez automat, a nie żywego człowieka. To był koniec wiadomości ze strony DHL. Na własną rękę znalazłem kontakt przez facebook i poprosiłem o sprawdzenie, czy na koncie nie ma już technicznych problemów. Potwierdzono, że nie ma i mogę zamawiać paczki. Faktycznie dzisiaj odebrałem przesyłkę bez problemu.
Oto rewolucyjne zmiany na koncie:
było ulica: xxxxxx x/x teraz jest xxxxx x-x
w rubryce kod pocztowy xxxxx Szczecin/ Polen teraz jest xxxxx Szczecin Polen
Germanofil stwierdzi, że to wyraz niemieckiego dbania o porządek. Tylko dlaczego przez dwa lata stare ustawienia były dobre? Dlaczego trwało to tyle czasu? Dlaczego, nikt nie odpowiedział wprost na zadanie pytania i nie poinformował mnie, że konto znowu działa? Dlaczego jeszcze ani razu nikt nie odpowiedział mi na pytania, zadane przez formularz ze strony DHL, a kontaktu musiałem szukać na własną rękę przeszukując cały internet? Grunt, że konto znowu działa, mam nadzieje, że nie będzie już problemów. No cóż, kolejny raz przekonałem się, że Niemcy nie są krajem, gdzie wszystko działa idealnie, jak się wielu w Polsce wydaje.
miasto
-
DST
23.49km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trzęsacz
-
DST
187.77km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Mapka:
http://www.bikemap.net/pl/route/2990477-szczecin-t...
Z Kamienia Pomorskiego pojechałem pociągiem, w którym szybko stwierdziłem, że w ogóle nie jestem zmęczony. Nie było to takie oczywiste podczas jazdy, gdzie często trzeba było jechać pod silny wiatr. Wystarczyło jednak trochę posiedzieć i odpocząć by dojść do takiego wniosku. Poza tym z dala od wybrzeża wiatr był już słaby, w przeciwieństwie do jazdy w pierwszą stronę. Wysiadłem więc w Białuniu by dokręcić kolejne km. 


Ruiny kościoła w Trzęsaczu. 
Wysiadka w Białuniu.
Loecknitz
-
DST
66.62km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szkoda gadać, a tym wypadku pisać. Nic nie załatwiłem, za to poszerzyłem znajomość słów technicznych z języka niemieckiego.
Z winy Niemców tylko do Jeziora Czerńsko
-
DST
110.20km
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Cel: Jezioro Czerńsko.
Mapka:
http://www.bikemap.net/pl/route/2983932-jezioro-cz...
Powrót od Goleniowa praktycznie tą samą trasą, więc jej dalej nie rysowałem. Odcinki leśne wyznaczone "na oko" tym bardziej, że na bikemap nie ma tego jeziora, podobnie jak na wszystkich mapach turystycznych, mimo, że jest ono całkiem spore.
Mogło być dużo więcej, niestety niemiecka poczta znowu zawiodła. Od zeszłego poniedziałku czeka na mnie w Loecknitz paczka. Niestety nie mogę jej odebrać, bo nawalił podobno w paczkomacie system komputerowy odpowiedzialny za wysyłanie kodów potrzebnych do odbioru. Przy czym to, że cokolwiek wiem jest tylko moja zasługą, że poprzez facebooka udało mi się skontaktować z DHL, oraz tego, ze znalem numer przesyłki. Na zapytanie pod adresem podanym na stronie DHL nie otrzymałem żadnej odpowiedzi i znając ich nie otrzymam. Chyba, trzeba będzie kierować paczki na pocztę, tam przynajmniej są żywi ludzie, którzy zawsze wydadzą paczkę. Tylko co to ma wspólnego z kilometrażem? To, że w każdej chwili mogę musieć jechać do Niemiec, tak więc nie chciałem jechać do oporu.
Dlatego dziś postanowiłem odszukać jezioro Czerńsko w Puszczy Goleniowskiej, o którym dowiedziałem się kilkanaście dni temu. Nie ma go mapach, odnalazłem go przez przypadek na stronie OpenStreetMap.
Czerńsko[1] (także Niewiadowo, Jezioro Niewiadowskie) – jezioro polodowcowe na Równinie Goleniowskiej, położone wwoj. zachodniopomorskim, w gminie Goleniów o powierzchni 6,5 ha[2] w środku Puszczy Goleniowskiej na zachód od miejscowości Niewiadowo, nieopodal linii kolejowej łączącej Szczecin ze Świnoujściem.
Jezioro stanowi użytek ekologiczny florystyczno-faunistyczny jako ekosystem wodny[potrzebne źródło].
Zwierciadło wody położone jest na wysokości 29,8 m n.p.m.[2]
Jako jezioro wytopiskowe jest ono stosunkowo głębokie, jednak w okresie letnim często można zobaczyć tutaj osoby kąpiące się[potrzebne źródło]. Jezioro jest wykorzystywane przez mieszkańców okolicznych miejscowości jako miejsce wypoczynku. Znajdują się tam ławki i stoły, istnieje możliwość zorganizowania biwaku. (Wikipedia)

Z tymi stołami i ławkami trochę przesadzili w Wikipedii, jest jednak wyznaczone miejsce na ognisko na końcu świata, mimo, że tak blisko drogi. Drewna i trzciny na podpałkę nie brakuje. 
Do jeziora jechałem od strony drogi Żółwia Błoć - Niewiadomo. Za parkingiem skręcamy w drogę leśną 28, a potem w prawo w drogę leśną 29. Na rozjeździe widocznym na zdjęciu jedziemy prosto i jesteśmy przy jeziorze. przy punkcie czerpania wody, kawałek dalej po wschodniej stronie jeziora jest miejsce na wypoczynek. Droga jest piaszczysta i rozjeżdżona.
Wracając postanowiłem przetestować drogę w kierunku trójki. Z miejsca widocznego na zdjęciu skręciłem w lewo. Znając już nieco topografie lasu, wiedziałem, że będę musiał dojechać do wygodnej drogi leśnej 27, łączącą Łoźnicę z trójką. 
Tak jak myślałem dojechałem o wiele wygodniejszą nieoznaczoną trasą do drogi leśnej 27. Podsumowując dojazd od strony "trójki" do jeziora jest o wiele wygodniejszy. Z trójki za Miękowem skręcamy w prawo w drogę leśną 27, tuż przed torami przechodząca w drogę leśną 28, tuż za torami, skręca się pod kątem 90 stopni w drogę oznaczoną znowu nr 27 i po 1,1 km jesteśmy w miejscu widocznym na zdjęciu. Skręcamy w prawo i jedziemy aż to oznakowania kierującego do punktu czerpania wody nr 18.
Krótka przejażdżka po obiedzie
-
DST
45.70km
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze


