Pętla grzybowa
-
DST
87.40km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Na lokalnych forach grzybowych pojawiły się wpisy o udanych grzybobraniach, najbliższe udane raporty to z okolic Wolina, Chociwela, Barlinka, Koszalina i od tych rejonów wysyp ciągnie się aż po Podlasie.
Okolice bez zmian, a jeżeli już to na razie tylko na gorsze, zapowiadane kilka dni deszcze nie nadeszły, w samym lesie nawet jeżeli ktoś coś znajdzie to wszyscy są zgodni brak młodych grzybów.
To co zebrane to efekt prawie 90 km i przejechanych całych mas znanych mi miejsc, w tym jedna punktowa miejscówka z kozakami w tym samym miejscu co ostatnio na terenie Niemiec dwa borowiki w odległości od siebie 30 km, w tym pierwszy w tym roku na miejscówce, gdzie jak są grzyby, tak jak w zeszłym roku, to zbiera się cały kosz w jednym miejscu i to nieraz już w czerwcu.
To nie narzekanie, to opis tego, co jest w tym roku, owocowo było rewelacyjnie, grzybowo na razie marnie. 
ogród
-
DST
10.00km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nadal ( prawie ) bez grzybów
-
DST
66.50km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Prawie w całej północnej Polsce trwa wysyp od Podlasia po wschodnie rejony zachodniopomorskiego, to efekt sierpniowych frontów, które omijały okolice Szczecina. W lesie kilka dni temu pojawiły się pojedyncze podgrzybki, które z racji temperatur szynko rosną i to by było na tyle, przynajmniej na razie.
Ponieważ w lesie prawie nic nie było po przejściu przez kilka znanych miejscówkach ruszyłem pętlą dobieszczyńską, zerkałem na różne miejscówki po drodze, nie znalazłem jeszcze borowików, ani kań, sytuacje uratowało jedno miejsce, gdzie wpadły rzadko spotykane, bo rosnące tylko pod osikami kożlarze czerwone w liczbie 10 ciu sztuk i dwie małe kępy maślaków. Grzyby duże więc wyszła z tego fajna patelnia duszonych grzybów, na przetwory trzeba jeszcze poczekać.
Jakieś tam burze w sierpniu były , wiec w jakiś tam miejscu mogło akurat więcej popadać i coś się tam pojawić może, ale to loteria.
Niestety to nie działa tak szybko, że jednego dnia przejdzie front, a jutro są już grzyby ( mam na myśli ostatni front jaki przeszedł przez Zachodniopomorskie)

pierwsze grzyby
-
DST
51.60km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
mniej więcej 30 maślaków i 30 podgrzybków na początek 
zdjęcie wstawię przy okazji
ogród
-
DST
11.67km
-
Temperatura
22.0°C
-
Aktywność Jazda na rowerze
przygotowanie do jesieni
Kołbacz
-
DST
58.18km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Stolec - Pampow - Mewegen - Blankensee
-
DST
64.00km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Udało się zebrać 3 kanie na całej trasie, mozolnie zebrane po 1 sztuce
Loecknitz pętla
-
DST
70.30km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Runowo Pomorskie - Ińsko - Marianowo - Szczecin
-
DST
114.06km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Cel to przejechanie nowego szlaku fragmentu szlaku rowerowego biegnącego szlakiem dawnej wąskotorówki z Ińska do Marianowa. Asfalt gotowy na całej trasie od granicy Ińska do Marianowa, w budowie jest fragment z Marianowa do Trąbek.
Szlak oficjalnie jeszcze nie otwarty były łącznie 4 ekipy które robiły roboty na poboczu, z drugiej strony oznakowanie nie informuje, że to teren budowy, stoją znaki, że to szlak rowerowy. A szlak jest po prostu piękny i niesłychanie malowniczy,, pola, łąki, lasy rożnego rodzaju, jedzie się wspaniale.
Trochę zdjęć, już wcześniej zauważyłem złą datę roczną, przestawiłem aparat i znowu widzę 2025 :)
Dworzec w Runowie we mgle, choć tu akurat nie za bardzo to widać. 
Runowo zachowane strzałki z czasów II wojny pokazujące miejsce schronu przeciwlotniczego. 
W Węgorzynie 
Sam teren dawnego dworca jest poza szlakiem, trzeba pojechać na krzyżówce na Recz i zaraz skręcić w prawo w ulice kolejową

Początek nowego fragmentu


Wjazd na chociwelkę, powrót przez , Strumiany, Kliniskę. W tej okolicy został jeszcze do przetestowania odcinek z Kóz do Dobrzan ( nawet nie wiem, czy już skończony), a jeżeli chodzi o dalszą okolice to chciałbym przejechać się nowymi odcinkami, począwszy od Wałcza i Szczecinka. Mam nadzieję, że mi się to w końcu uda, jeżeli nie w tym to w kolejnych latach.
cc - Rosówek - Gryfino - Podjuchy
-
DST
62.31km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze


