Dąbie
-
DST
32.00km
-
Temperatura
30.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Lubanowo - Sosnowice - Kunowo
-
DST
114.50km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
CC - Gryfino - wyspa na Międzyodrzu, szlak do Lubanowa - Kunowo - powrót wzdłuż S-3 - Gardno - Radziszewo
Po drodze na szlaku i pod Gardnem pyszne dojrzałe śliwki
Śliwki
-
DST
40.50km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dąbie
-
DST
32.00km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rymarska
-
DST
38.00km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Goleniów - borowiki
-
DST
93.13km
-
Temperatura
32.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przypadkowo w 1 miejscu kolo Goleniowa
Stolec
-
DST
57.80km
-
Temperatura
30.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
rocznica cc plus pętla - borowiki z pod Rothenklempenow
-
DST
87.90km
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd bez planu, wpierw na cmentarz - 7 rocznica śmierci mojej mamy, a potem ba bieżącą wybierałem trasę przejazdu. Ostatecznie będąc pod koło Blankensee, postanowiłem wybrać się ma miejscówkę borowikową pod Rothenklempenow, gdzie jest jeden konkretny lasek dębowy, gdzie już kilkanaście lat temu zebrałem kosz borowików.
No i rzeczywiście lasek porośnięty był olbrzymi borowikami, oraz śladami po borowikach - część się już całkowicie rozłożyła, tym niemniej udało się zebrać 10 dużych, zdrowych sztuk, dobrze wiec wytypowałem sztuki do zbioru, reszta została, miło jednak przekonać się, że nikt tam nie zbiera tych grzybów.

miasto
-
DST
9.50km
-
Temperatura
30.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Grzybobranie
-
DST
47.00km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Dziś na tych samych miejscach co 2 dni temu , na miejscówkach świerkowych wieloletnich, tam, gdzie było mało, dziś praktycznie nic nie było, a w młodniku sosnowym gdzie były, było grzybów zatrzęsienie, dużo niezebranych i dużo nie nadających się do zbioru, zahaczyłem wracając o miejscówkę w lesie sosnowym i też tam nie widziałem grzybów. Teraz pewno przerwa, chyba, że gdzieś sypnie jakimiś ładniejszymi octowymi sztukami.


