dornfeld prowadzi tutaj blog rowerowy

Grzybobranie i jak zwykle przy okazji zbieranie śmieci

  • DST 52.00km
  • Temperatura 21.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 października 2021 | dodano: 04.10.2021



Kosz podgrzybków, co miejsce inna sytuacja, w jednych nic nie ma, w innych same maluchy. jeszcze gdzie indziej, stare spleśniałe grzyby - łącznie 5 godzin zbierania, na deser 1 borowik .   Zboczyłem  z moich miejscówek, co przełożyło się na większą ilość zebranych śmieci , głównie puszek po piwie i tu  było kilka uwolnionych jeszcze żywych żuków. 

Sporo osób z forów grzybiarskich to praktykuje, okazuje się, że i na BS nie jestem sam http://www.bikestats.pl/wycieczka/Jamborowanie-czyli-grzybobranie-i-lasu-sprzatanie_2008520.html



Cmentarz

  • DST 16.80km
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 października 2021 | dodano: 02.10.2021



Wysyp punktowy, czy to już początek

  • DST 50.00km
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 października 2021 | dodano: 01.10.2021

Nie spodziewałem się ... liczyłem, że pojawią się za jakieś dwa tygodnie. Są   nie wszędzie, zbieranie  na dwóch starych  miejscówkach,  dopiero co wychodzą, las  pusty. Miejscówki w zagłębieniu, wilgotne, dość dobrze zacienione, na sam koniec z ciekawości wszedłem na trzecie miejsce tj.  na klasyczną sosnową miejscówkę i  dostrzegłem ledwie kilka małych podrzybków.



To co w reklamówce,, zebrane  na sam koniec już przerobione, na obiad i kolacje, wersja ze śmietaną z pieprzem cayenne, 


Pierwotnie miała do być jazda turystyczna, bardziej już myślałem o opieńkach, może kaniach, czy maślakach ... . 
 











Sromotnik bezwstydny za  zaparowanym aparatem. 








Pierwsze tej jesieni użycie kuchenki, bo jak wspomniałem miało być bardziej turystycznie.  W zimny poranek ciepłe śniadanie, daje energii. 



S-3 pod Goleniów plus Hotel Panorama

  • DST 98.55km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 września 2021 | dodano: 27.09.2021

Przejażdżka pod Goleniów z krótkim wjazdem do lasu, dla relaksu, w lesie spacer i kilkanaście podgrzybków, a w drodze powrotnej jabłka. 

W trakcie powrotu  niespodziewany, ale  istotny telefon, że pewna osoba, której dawno nie widziałem przyjeżdża do Szczecina i będzie wieczorem na jedną noc w hotelu Panorama.  Trafił się wiec po 19:00 dodatkowy kurs do tego miejsca. powrót po 22:00

Kolejny tydzień to kolejne załatwianie spraw związanych ze spadkiem, czekanie na spodziewane paczki, tak więc kolejne dni z małą ilością roweru,  o ile w ogóle na to będzie czas. 



Cmentarz, nowy hak GH-045 tylna przerzutka linki

  • DST 9.45km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 25 września 2021 | dodano: 27.09.2021

Weekend, po tygodniu załatwiania spraw oraz po samodzielnym naprawieniu  haku, tylnej przerzutki,  i wymiany linek i podkręceniu  jednej szprychy, z pomocą filmików z yt. 

Dla jednych drobnostka dla mnie osoby która nie ma specjalnych technicznych zdolności jest to jakby nie było sukces. 
Ale w sumie warto dokonywać jak najszerszego zakresu prac we własnym zakresie,  generalnie oszczędność czasu i pieniędzy, wystarczy wymienić, że przerzutkę zamówiłem w cenie 104 zł, podczas gdy w jednym z serwisów cena wynosiła 159 zł, a do tego jeszcze robocizna.  Dużo, nie dużo, jak dla kogo zawsze lepiej mieć,  niż nie mieć. 



Wymiana dokonana przy stanie licznika BS

Hak model -  GH-045

122480.69



Loecknitz Packstation

  • DST 60.61km
  • Temperatura 18.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 września 2021 | dodano: 21.09.2021

Po paczkę do Niemiec, po drodze zebrałem trochę dorodnych borowików i 4 rydze.  Po drodze wizyta na cmentarzu. 



Już po stronie polskiej awaria ( coś się wplątało w łańcuch i zerwało hak). czekam na dostawę tylnej przerzutki, hak miałem w zapasie, kolejny  zamówiony, by była w zapasie 1 sztuka.   Z Dobrej przejażdżka autobusem. Na razie więc przerwa, której  o tyle mocno nie odczuwam. gdyż pierwszy wysyp w zasadzie się skończył, a ja jestem i tak uziemiony, bo dziś notariusz  by załatwić nabycie spadku, a potem załatwianie  wszystkich formalności własnościowych ( mieszkanie, samochód, gaz, telefon, prąd, banki,  itd itd . ) 






















Cmentarz i pętla przez Lubieszyn

  • DST 41.94km
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 16 września 2021 | dodano: 16.09.2021



Koniec pierwszego wysypu

  • DST 58.70km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 września 2021 | dodano: 16.09.2021








Około 150 podgrzybków w ponad 2 godziny, do tego kilka borowików przed wjechaniem do lasu, po które pojechałem w okolice Zalesia oraz 4 po wyjechaniu z lasu.   Jeżeli chodzi o podgrzybki to zapewne koniec pierwszego wysypu. Podgrzybki w całości przekazałem kuzynce, zostawiając do suszenia  tylko borowiki. 

W drodze powrotnej, spotkałem Tunię, pozdrawiam !




Po czasnicę

  • DST 40.00km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 13 września 2021 | dodano: 16.09.2021






Z chwili kiedy piszę relacje została jeszcze połówka, będzie zrobiona na zupełnie inny sposób ...



Cmentarz + grzyby: czasnicza olbrzymia, rydze, borowiki, kanie, maślaki

  • DST 80.50km
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 12 września 2021 | dodano: 12.09.2021

Dzień zacząłem od wizyty na cmentarzu, a potem wycieczka  bez ścisłego planu, spokojna, bez pośpiechu, z myślą, by zebrać z roweru bardziej niszowe grzyby.,  







Z egzotycznych grzybów zebrałem czasnicę  olbrzymią i już nawet usmażyłem sobie plaster  w jajku i bułce z połówką bułki  jako podwieczorek.  Super grzyb, łatwy w transporcie,  prosty w obróbce, do 2014 roku był chroniony.  Jak wszystkie purchawkowate, jadalne dopóki są młode i białe po przekrojeniu. 




Kończy się pierwszy wysyp  na kanie,  jest już ich mało, głównie stare owocniki.  Nadzwyczaj dobrze udały się pierwsze kanie w zalewie ( 2 słoje )  octowej, teraz żałuje, że nie skorzystałem z miejscówki,  trzeba czekać na kolejny wysyp. 





A to całość zbiorów,  z tyłu za blachą przekrojona czasznica, po prawej maślaki po zdjęciu skórki,  poza tym kilka ładnych borowików, 7 rydzów - w mojej opinii najlepszego grzyba, bardzo rzadkiego na Pomorzu, wszystko na tle tegorocznych już niestety moich marynat.,  Drugi słój z kaniami już został zaczęty.  

W kilku miejscach jadąc drogą przez zieloną granicę od pałacu w Stolcu do Glashutte zerkałem na boki, były podgrzybki, ale te mnie dziś nie interesowały.