Trzebież plaża pętla
-
DST
83.00km
-
Temperatura
-1.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tam przez Puszczę Wkrzańską drogą leśną numer 14, powrót przez Police, Tanowo



Zniszczenia dokonane przez napór lodu
Trzebież - kościół
Tanowo zakręt + miasto
-
DST
41.00km
-
Temperatura
-5.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Rondo Dobra
-
DST
38.96km
-
Temperatura
1.2°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
W oczekiwaniu na paczkę, ( z tej firmy jest zawsze popołudniu ) statusy w internecie czasami zawodzą, więc nie było pewności, że nie będzie dziś, dopiero jak wracałem otrzymałem SMS, ze paczka przybyła do kraju i dostawa będzie jutro, mając czas zrobiłem jeszcze krótką dokrętkę po Lasku Arkońskim.,
Rano mroźno, ale jak świeci w dzień słońce, to przy suchym powietrzu, nie czuć zimna, ale wiosnę.
Dąbie popołudniu
-
DST
29.50km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Hintersee - pętla
-
DST
77.27km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Hintersee
Tym razem nie spotkałem jadalnych boczniaków, ściśle mówiąc było jedno stanowisko, ale ze starymi, zapewne jeszcze grudniowymi owocnikami. Na zdjęciu jedyne znane dziś mi grzyby, uważane za niejadalne, Trząsaki żółtopomarańczowe.
Sezon grzybowy 2026 uważam za otwarty
-
DST
56.46km
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Chodniki i drogi publiczne nadają się już do jazdy, drogi leśne nadal pełne lodu, stojącej wody itd. Dziś przejażdżka po kilku dniach przerwy wpierw do Dobieszczyna, tam postanowiłem pojechać dalej do granicy, by potem zastanowić się co dalej. ? Dobrze zrobiłem, bo natknąłem na pierwsze w tym roku piękne boczniaki ostrygowate, wobec takiego obrotu sprawy, po załadowaniu grzybów wróciłem ta samą drogą przez Tanowo, wyszły 2 duże patelnie grzybów, dla 3 osób.
To w drugie w tym sezonie ( tj. zimowym) zebrane boczniaki, poprzednie napotkałem w grudniu, poza tym , jakiś czas temu pod Goleniowem widziałem też stanowisko, ale już za starymi grzybami. Aparatu nie brałem, nie spodziewałem się niczego ciekawego.
Pętla dobieszczyńska
-
DST
59.60km
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Późna jazda, bo wpierw miałem komunikacyjny kurs na Pogodno, tak więc na właściwą trasę wyjechałem tuż przed południem. Dużo cieplej, warunki do jazdy, były bardzo dobre, ( jak na tą porę roku i w porównaniu do ostatnich mroźnych dni ) w samym centrum było trochę błota pośniegowego, ale już na Pogodnie nowych opadów śniegu prawie nie było. Wiatr północno zachodni.
Póżny wyjazd pod granicę
-
DST
51.92km
-
Temperatura
-9.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Późny wyjazd pod granicę,( bo wpierw trzeba było wysłać paczkę) , do Wołczkowa, Dobrej, Buku, przez skwer pogranicznika, potem w kierunku Lubieszyna i powrót do Szczecina z małą pętlą wokół Goplany i Stawów Syrenich. Mroźno, trochę wietrznie, ale za to sucho, nowością jest też posypanie piaskiem części alejek wokół Goplany i zimowe utrzymywanie trasy z od jeziora Głębokiego do Dobrej, z którą w zeszłych latach nic nie robiono. Wyjazd przy -9, powrót przy -6.
Komunikacyjnie
-
DST
9.20km
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Puszcza Goleniowska - objazd teren
-
DST
87.83km
-
Temperatura
-5.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Załom - dawny nieczynny zjazd na trójkę 
Wzdłuż S-3 koło Rurki, aż do drogi pożarowej nr 7
Drogą pożarową nr 7 dojechałem do drogi pożarowej nr 2
I potem dwójką do Łęska, normalnie nieco piaszczystą. 

Łęsko, wspaniała wiata, gdzie jest nie tylko latarnia, która można podłączyć do kontaktu, ale na suficie oświetlenie, a dodatkowo, kontakty z prądem, 
droga do Sowna
Nad chociwelką i dalej znowu przez las do Wielgowa, niestety odnoszę wrażenia, że tamtejsza droga ma coraz więcej wybojów, ale dałem radę, potem znowu las, aż do Załomia,, jeszcze mała przejażdżka i prosto do domu.


