dornfeld prowadzi tutaj blog rowerowy

Nad morze

  • DST 197.37km
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 9 września 2015 | dodano: 09.09.2015







Przy drodze jedna czubajka kania



Nowe Warpno z obowiązkowa wizytą w lesie

  • DST 90.86km
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 6 września 2015 | dodano: 06.09.2015

Do Nowego Warpna, w deszczu i wietrze z obowiązkową lustracją miejscówki.  Na miejscówce dwa niejadalne krowiaki, znane z tego, że rosną  także w trakcie suszy. Ponadto po przeciwnej stronie drogi, przy drodze, na pniach po ściętych drzewach  rosły dwa  pasożyty drzew.  Do gara nie ma dalej co włożyć. 





Żólciak siarkowy.




Żagiew łuskowa. 





Krowiak aksamitnotrzonowy i jego blaszki. 




Memento mori 







Widok z Nowego Warpna. 




Czy są grzyby?

  • DST 43.10km
  • Temperatura 19.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 4 września 2015 | dodano: 04.09.2015

Nie ma.



Dąb Piast

  • DST 171.95km
  • Temperatura 20.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 września 2015 | dodano: 02.09.2015

Dziś cel był jeden, zobaczyć znany w okolicach Rzepina, dąb "Piast", dzięki otrzymanym wskazówkom od  MLJ odnalazłem go bez problemu. Powrót głównymi drogami, w większości bardzo przyjemny, jedynie pomiędzy Górzycą, a Sarbinowem jedzie się bardzo ciężko, ze względu na duży ruch samochodowy. 

Dojazd do Rzepina z 20 minutowym opóźnieniem, co było efektem potężnych burz między Bierzwnikiem a Krzyżem, które zrobiło spustoszenie na linii kolejowej Szczecin - Poznań, w efekcie czego na linii do Rzepina zrobił się spory tłok. 








Dąb Piast 











Miejsce upamiętniające bitwę pod Sarbinowem. 



Wjazd do Chojny. 




Widuchowa, dawny kirkut. 



Inspekcja lasu

  • DST 83.02km
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 29 sierpnia 2015 | dodano: 30.08.2015

Nic. Sprawdzane dwie miejscówki, jedna koła Tanowa i druga koło Nowego Warpna. W pierwszej nie było śladu grzyba, na drugiej znalazłem cztery grzyby, wszystkie niejadalne . Mimo wszystko to więcej niż się spodziewałem.  Jak będzie zobaczymy, skoro wyrosły cztery niejadalne grzyby, może wyrosną i te jadalne, choćby w umiarkowanych ilościach?

W Tanowie spotkałem Siwobrodego, mieliśmy pogadać po drodze, ale na tandemie ma on taką prędkość, że jak się jedzie poniżej 30 km na godzinę to nie ma to szans :)




krowiak aksamitnotrzonowy





Tęgoskór pospolity.  Niejadalny, trujący. Ponieważ jednak ludzie wszystko zjedzą znalazłem i taką informacje " W małych ilościach jest nieszkodliwy i w niektórych regionach Europy bywa używany jako grzyb przyprawowy[.  Jednak zjedzony w większych ilościach może powodować zatrucia. Smakiem przypomina nieco trufle i z tego powodu nadaje się jako przyprawa do mięsa i do wędlin. Jednak używać można tylko młode, jeszcze wewnątrz białe grzyby a twardą okrywę należy zdjąć".  Mimo wszystko, że były to małe owocniki wolę poprzestać na tradycyjnych przyprawach.  




Loecknitz

  • DST 66.83km
  • Temperatura 23.5°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 27 sierpnia 2015 | dodano: 27.08.2015



Loecknitz

  • DST 66.35km
  • Temperatura 26.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 26 sierpnia 2015 | dodano: 26.08.2015

A tak było równo rok temu: 

http://dornfeld.bikestats.pl/1211667,Cudowne-grzyb...



Zrobić zdjęcie jeziora Woświn

  • DST 168.20km
  • Temperatura 22.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 22 sierpnia 2015 | dodano: 22.08.2015

mapa: 

http://www.bikemap.net/pl/route/3232932-woswin/#/z12/53.48957,14.77008/terrain


Jadąc wielokrotnie pociągiem w kierunku Koszalina i Pojezierza Drawskiego można podziwiać w pełnej krasie Jezioro Woświn,  kontynuując wycieczkę rowerową z czerwca tego roku http://dornfeld.bikestats.pl/1335205
,Woswin.html  postanowiłem dziś sprawdzić kolejne stanowiska między Wieleniem a Cieszynem, by zrobić zadowalające zdjęcie. 





Test drogi pożarowej nr 1 za Wieleniem Pomorskim, tuż za przejazdem kolejowym.  Dotarłem do punktu widocznego na zdjęciu, niestety dalej nie można się było poruszać wzdłuż jeziora. Po odpoczynku zrobiłem odwrót do punktu wyjścia. 




Z tego samego miejsca zacząłem testować drogę biegnącą wzdłuż torów kolejowych. 



Jechałem wzdłuż torów aż znalazłem koło widocznego przejścia pod torami. Skręciłem w prawo, za chwilę w lewo i zrobiłem te zdjęcie.  Jadąc drogą polną wjechałem do lasu aż dotarłem do jeziora. 









Minąłem kilka stanowisk, ale widok nie był zadowalający. Również w tym wypadku droga okazała się być ślepa, zrobiłem więc odwrót.  Nie wróciłem jednak do początku, ale wjechałem pod widoczny powyżej tunel pod torami.


 

Za tunelem rozpoczyna się wspinaczka pięknym wąwozem. 







Na mapie powiatu łobeskiego w tych okolicach zaznaczone jest grodzisko.  Przypuszczam, że to może być te miejsce,  przydało by się tu przyjechać w okresie gdy nie ma wegetacji roślin celem dokonania dokładniejszych oględzin. 







Pojechałem dalej i wjechałem na kolejną drogę biegnącą z (?) do ( o tym za chwilę )... 



Mając takie oto widoki dojechałem do drogi krajowej nr 20, przy słupku 33,7 dokładnie na granicy  z powiatem łobeskim i pojechałem ciut dalej w kierunku Cieszyna. 







Kąpielisko w Cieszynie, jak widać zrobienie zdjęcia jeziora o długości 10 km dodatkowo z kilkoma zatoczkami nie jest  łatwe. 





Pozostaje w przyszłości wdrapać się na widoczny na zdjęciu nasyp kolejowy. 



Powrót głównymi drogami. Na zdjęciu "chociwelka" bądź "berlinka" na tle zachodzącego słońca. 

Mapka jutro. 



Skrzypiący pedał ...

  • DST 87.56km
  • Temperatura 24.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 20 sierpnia 2015 | dodano: 21.08.2015

Wyjazd w południe w kierunku jeziora Woświn. W połowie drogi zaczął mi skrzypieć już mocno zużyty pedał, wróciłem więc w połowie drogi do domu. Podejrzewam, że nic by nie odpadło, ale jest to irytujące jak się jedzie na nie w pełni sprawnym rowerze, daleko od domu z perspektywą wracania nocą.    W domu wymiana na niewiele używane pedały pozostałe po starym Steavensie. 



Trzęsacz

  • DST 234.80km
  • Temperatura 27.0°C
  • Sprzęt Kalkhoff
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 17 sierpnia 2015 | dodano: 18.08.2015




To był test na wytrzymałość, czy dojadę?  Tam pod wiatr i to bardzo silny zwłaszcza w drugiej części tempo 10 km na idealnej nawierzchni nie było wyjątkiem.  Na samym pomoście  skąd robiłem zdjęcie, wiało tak mocno, że ludzie mieli problemy ze staniem, a zrobienie tego zdjęcia  sporej dawki siły, by utrzymać siebie i rower. Z tego też powodu jak widać tłumów na plaży nie było, fakt, że żaden parawan by się ostał. Powrót o drugiej w nocy. 

Mapkę narysuje później, w skrócie tam przez Goleniów, Parłówko, Kamień Pom - Łukęcin - drogę rowerową R-10, powrót przez Pobierowo - Golczewio - Nowogard/