Na borowiki do Puszczy Bukowej, czereśniobranie
-
DST
94.75km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie ma wiarygodnych doniesień o kurkach w Puszczy Goleniowskiej, dlatego zdecydowałem się na Puszcze Bukową. Pokaźna liczba borowików szlachetnych oraz ceglastoporych, ale już przeważnie dużych i w stanie rozkładu, coś tam się zawsze uzbierało. Poza tym 2 kurki, pojedyncze gołąbki, muchory czerwone i czerwieniejące . Po grzybobraniu pętla przez Kołowo, Binowo, Żelisławiec, Stare Czarnowo, Płonie, Wielgowo, Załom. 
Borowiki klasyczne
Borowiki ceglastopore
Nowo znaleziony opuszczony sad, o proweniencji chyba jeszcze niemieckiej. potężne grusze, jabłka i kolejne stanowisko na jeżyny 
Pojemnik przesłodkich zdziczałych czereśni 
A po jeździe zabawia w kuchni, czereśnie na zrobione na dwa sposoby, 2 litrowe słoje, na klasyczny kompot, a 3 mniejsze, to mój eksperyment, pasteryzowane czereśnie do jedzenia bez żadnych dodatków. A na jutrzejsze śniadanie, borowiki te szlachetne.
Pierwsze zebrane borowiki, maślaki + jagody
-
DST
56.55km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze





Na jagody, a potem przy okazji zerknąć na pobliskie miejscówki maślakowe i borowikową. Zwłaszcza na borowiki to nie jest najlepsze znane mi miejsce, bo te znajduje się w Puszczy Bukowej, no i teraz dylemat, gdzie jechać kolejnym razem, próbować na kurki za Goleniowem, a może do Puszczy Bukowej na borowiki, a może na jagody, albo coś bardziej sportowego ?
Podstawowy problem w tej temperaturze to jak zwykle ogromne zarobaczywienie grzybów, ale mimo wszystko starczyło borowików by zapełnić patelnie, do jajecznicy z borowikami na maśle i maślaków na kolacje w klasycznej wersji ze śmietaną.
Jagody pójdą, częściowo na surowo i bieżące zastosowania kulinarne, część dla pasteryzacji z myślą o mnie w wersji praktycznie bez cukru, a dla "cukrolubów" stoi już na słońcu 3 litrowy słój na klasyczne jagody w cukrze, w wersji niepasteryzowanej, oprócz zastosowań kulinarnych to dobre lekarstwo na żołądek,
Loecknitz Packstation + pierwsze zebrane kanie na śniadanie
-
DST
59.65km
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Zgodnie z planem po odbiór drugiej zapowiadanej paczki. Tam przez Lubieszyn, powrót przez stara drogą w Linken, postanowiłem przejechać się ponownie ( tak jak wczoraj) przez miejsce, gdzie rosną kanie, trafiłem dwie pierwsze sztuki. Ta większa celowo przekrojona już w miejscu zebrania, by wychwycić ewentualne zarobaczywienie, ale wszystko jest porządku. 
Loecknitz Packstation
-
DST
60.94km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po 6 do Reczyńskiego po chleb, kontynuując kierunek pojechałem w pierwszą stronę przez Lubieszyn. Po drodze na terenie Niemiec pierwsze maślaki, robaczywe .
Pojawiły się też komary, także lepiej mieć ze sobą jakiś dobry środek, odstraszający.
Najprawdopodobniej dziś będzie jeszcze paczka do odebrania, ale ta będzie mniej pilna. Nawet o poranku upalnie i parno.
W drodze powrotnej spotkałem Janusza i Kubę, pozdrawiam serdecznie.
Jagody pojemnik 4, 7 litra - o świcie
-
DST
43.00km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd o 03:30, przede wszystkich dlatego, że przed 10 chciałem być już w domu ( czekanie na przesyłkę), ale niezależnie to dobra pora, ze względu na upał w ciągi dnia 
Jagody pojemnik 4, 7 litra
-
DST
44.76km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Brakuje punktu odniesienia, pojemnik ma 4, 7 litra, dobrze mieści się w bagażniku, jest miejsce na picie, a na to wszystko można po zamknięciu położyć plecak.
Kupiłem specjalny pojemnik z myślą o jagodach, jeżynach, kurkach, borowikach, kaniach, maślakach .... itd. Nic wielkiego, ale pomimo to świetny zakup.
Po historycznej ulewie, spadł kolejny deszcz z opadem ponad 20 litrów i dzięki Bogu, nareszcie wszystko się zazieleniło, także krzaki jagodowe. Pojawiły się jagody, jest lepiej niż myślałem, aczkolwiek gorzej niż rok temu, tam gdzie się pojawią może być nawet lepiej bo jest wilgoć, ale w wielu miejscach jagód nie ma w ogóle.
Powoli pojawiają się coraz liczniejsze doniesienia o pierwszych kurkach, borowikach, choć jeszcze w oddaleniu od Szczecina.
Oczywiście jeżeli tylko będzie czas i możliwość priorytetem będą zbiory, wszelkiego rodzaju, szykuje się także komunikacyjny wyjazd do Loecknitz.
Jak dla mnie mogą być dalsze ulewy. Po zakończonych zbiorach wyruszyłem zobaczyć na maślakowe miejsce, tak jak się spodziewałem jeszcze grzybów nie ma,
Geesow - info w sprawie niemieckich czereśni
-
DST
83.00km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wycieczka w okolicach na południe od Rosówka, miał być test nowej drogi rowerowej, biegnącej od przejścia, ale była zalana.
Przy okazji kręcąc się po okolicach Geesow, napotkałem Niemca i zapytałem się o to, co mnie zawsze nurtowało, czy te aleje czereśniowe, wzdłuż dróg polnych , są prywatne ? Otóż tak są prywatne, co więcej są one po obecnych deszczach spryskane, tak więc warto uważać co się zrywa. Pan się żalił, że Polacy potrafią przyjechać z drabinami i zbierają czereśnie całymi skrzynkami, jak mówił jak się spróbuje na miejscu kilka sztuk to nie ma problemu, ale to jest taką postawę wiadomo jak ocenił.
Ale na szczęście jak się jeździ to się zna różne opuszczone miejsca i działki i na takie tylko wchodzę.
Loecknitz Packstation
-
DST
68.66km
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po drodze czereśnie
Jagody - pętla przez Babigoszcz
-
DST
110.85km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Pasteryzacja zbiorów
2,4 kg jagód od czego należy odjąć wagę opakowań. Zebrane w rowach odwadniających, w okolicach drogi pożarowej nr 31. Na początku zbierania wobec ogólnego niedoboru jagód wpadłem na pomysł, by któregoś dnia przyjechać tam z wiadrem na cały dzień, ale niestety lustracja kolejnych terenów potwierdza wcześniejszą diagnozą, więcej jagód jest tylko w pojedynczych specyficznych miejscach, było za sucho w kluczowym momencie.
Po zbieraniu wyjazd z puszczy przez Sobieszewo, Babigoszcz.
Puszcza Wkrzańska
-
DST
72.88km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po historycznych deszczach, zobaczyć jak nawodniło newralgiczne dla miejsca. Z jagodami krucho, obawiam się straconego sezonu, właściwie poza wyjątkami jest brak owoców lub do kilku sztuk na krzaczkach, tylko w specyficznych, wyjątkowych miejscach jest inaczej.


