Goleniów
-
DST
85.50km
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Sezon grzybowy 2025 uważam za otwarty
-
DST
41.05km
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Nie zbierałem dotychczas boczniaków, ale trzeba się cały cały czas rozwijać, po przestudiowaniu wczoraj wszystkich cech identyfikacyjnych grzyba, pojechałem pod z góry ustalone drzewo, pokazane na zdjęciu, dwa dni temu. Nie będę się więc powtarzał, grzyby już kulinarnie przetworzone jako farsz do naleśników z cebulą i innymi warzywami i żółtym serem. Wyszło całkiem nieźle.
Pętla dobieszczyńska - jeszcze raz test po naprawie
-
DST
59.60km
-
Temperatura
7.5°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Przez dłuższy czas miałem problem ze skrzypiącym od czasu do czasu z rowerem, nie było łatwo zlokalizować przyczynę, ale w końcu można powiedzieć, że się udało, pomogło obfite smarowanie całego mostka rowerowego, przy okazji sprawdziłem wszystkie możliwe "śrubki", rower chodzi jak nowy. Wymieniłem też kosz i wróciłem do starej lżejszej sztycy rowerowej, która leżała parę lat w piwnicy od której odszedłem z powodu dawnych problemów wagowych.
Pętla dobieszczyńska
-
DST
65.00km
-
Temperatura
8.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
niedziela
-
DST
30.30km
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Trzy dni 90 km, w piątek ciepło ale pod miastem drogi były pod lodem, po mroźnej nocy, sobota niedziela zapowiadane deszcze, stąd takie symboliczne wypady
sobota
-
DST
30.30km
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
piątek
-
DST
30.30km
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
miasto
-
DST
46.13km
-
Temperatura
1.1°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pasewalk - pierwsze w życiu spotkanie z wilkiem
-
DST
106.00km
-
Temperatura
-2.5°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Prawie cały dzień mroźno, do tego dochodziła gęsta mgła, trasa nic specjalnego, dobrze znana, aby się przejechać, chciałem nawet zrobić zdjęcie przed dworcem w Pasewalku, ale akurat byli ludzie więc zrezygnowałem.
To co najciekawsze, to jadąc do Pasewalku, z okolicznych pól, kilka metrów przede mną wyszedł wolnym krokiem duży wilk, oczywiście jak tylko mnie zauważył natychmiast uciekł na drugą stroną, więc nie było szans na zdjęcie, a to było akurat to co warto by było uchwycić.
Rozruch Lubieszyn - Bobolin
-
DST
46.50km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po kilku dniach zimy, gdzie po opadach deszczu, przyszły opady śniegu, w ciągu dnia topniejące i ponownie zamarzające. przyszła odwilż, ale tu z kolei pojawiły się inne obowiązki i znów trzeba była poczekać z rowerem . W końcu się jednak udało wsiąść ponowne na rower.


