Wymiana napędu
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kaeta SRAM PG - 850 11-32 70,50 zł
]Łańcuch PC-850 40,80 zł
Linka hamulca - 5,95 zł
Serwis 28 zł
Powrót do starego zestawu,ostatnio jeszcze raz zrobiłem eksperyment z firmą Shimano, na łańcuchu z wyższej półki za ponad 100 zł rower przyjechał około 7 tys. Więcej miałem na trzykrotnie tańszym łańcuchu SRAMA takim jak dziś oraz jeszcze tańszym zestawie PC-830. Generalnie za tą samą cenę na komponentach SRAMA przejeżdzam dwa razy więcej kilometrów.
Tempem 100 metrów na godzinę.
-
DST
0.70km
-
Temperatura
-2.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Stracony weekend, stracony dzień.
Od kilku dni ostrzyłem sobie zęby związku z orkanem licząc, że uda się ponownie zaliczyć sztorm.
http://dornfeld.bikestats.pl/635220,wreszcie-prawdziwy-sztorm-nad-morzem.html
Nic z tego jednak nie wyszło, bo sztormu tak naprawdę nie było, przynajmniej na Pomorzu Zachodnim,
http://mielno.webcamera.pl/
http://dziwnow-plaza.webcamera.pl/
wiatr zachodni nie był tym kierunkiem na jaki liczyłem. Na jazdę też się nie nadawał, bo cały czas jechało by się z wiatrem bocznym, czyli najgorszym jaki może być. Sama pogoda też nie sprzyjała, była nijaka, a takiej nie lubię na każdym serwisie sprzeczne prognozy pogodowe i całkowicie i różne godziny podawanych zjawisk pogodowych; mróz, temperatura dodatnia, śnieg, deszcz itd.
Orkan przeszedł i miałem nadzieję, że wreszcie sytuacja się wyklarowała, przez kilkanaście godzin miała być stabilna mroźna i sucha pogoda, ze sprzyjającym wiatrem. Dzień wcześniej zainstalowałem oponę z kolcami. Prognoza się sprawdziła, ale w międzyczasie wszystko szło nie tak. Wstałem rano o 3 w nocy by pojechać nad morze, porobić zdjęcia i wrócić na obiad, zanim pogoda znowu się popsuje. O 4 wyjazd, po 700 metrach spadł łańcuch, spadł tak niefortunnie, że by go założyć z powrotem trzeba było zdjąć osłonę, nie było sensu bawić się w to na dworze, więc wróciłem i poszedłem spać z myślą, wstanę rano i wybiorę jakiś bliższy kierunek. Rano wstałem wyszedłem z psem, zrobiłem łańcuch. Chcę już jechać, a tu niespodzianka, odkleił się czujnik od licznika, niby nic wielkiego, ale znowu coś nie tak. Trwało to kilka minut, no dobra jadę, wyjmuję łapę za okno, zaczyna się mżawka, a jakoś nie mam dziś ochotę na jazdę w kurtce. Mówię pass, może to jakieś znaki na niebie? Przy okazji widać, że łańcuch nadaje się już do wymiany, jutro więc chyba oddam rower do warsztatu, wolałbym zmieniać napęd przed wiosną, ale mówi się trudno. Ponieważ ma być znowu temperatura plusowa po 700 metrach jazdy mogę przystąpić do zmiany opony tym razem na letnią. Od wyjazdu do zakończenia zajmowania się rowerem minęło 7 godzin więc średnia mi wyszła 100 metrów na godzinę.
Loecknitz -Pt/ po zmroku deszcz i wiatr
-
DST
65.25km
-
Temperatura
4.7°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po 13:00 przyszedł SMS z wiadomościa o przesyłce, trzeba więc było jechać. Deszcz zaczął podać dokładnie wtedy jak wyszedłem na dwór. Niby pogoda nie sprzyjająca, ale ma być dużo gorzej, podobno nad morzem wiatr do 140 km na godzinę. Brzmi zachęcahąco, zwłaszcza gdyby kierunek był dobry, fajnie by było powtórzyć coś takiego:
http://dornfeld.bikestats.pl/635220,wreszcie-prawdziwy-sztorm-nad-morzem.html
i przynajniej było by po co brać aparat.
Czermnica pętla
-
DST
150.20km
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kliniska - Babigoszcz - droga koło rezerwatu cisy rokietnickie, czy jakoś tak, Moracz - Łoźnica - Czernmica - Kirkorze - Osina - Kliniska. Jednym słowem, telepanie się po dziurawych ale pustych drogach wokół Puszczy Goleniowskiej, co jakiś czas deszczyk. Powrót po zmroku.
Dobieszczyn po zmroku
-
DST
56.45km
-
Temperatura
3.9°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
miasto
-
DST
20.00km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Loecknitz -PN - po zmroku
-
DST
66.60km
-
Temperatura
6.6°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tam jeszcze za dnia, powrót po zmroku.
Nocą do Niemiec bez dowodu
-
DST
34.75km
-
Temperatura
6.6°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd 21:30 po paczkę do Niemiec. Chciałem odebrać dziś, by jutro odpocząć i uderzyć wypoczęty w niedzielę w jakąś dłuższą trasę. Jak się okazało wyjechałem bez dowodu i karty do paczkomatu. Na szczęście mam wyrobiony nawyk, że przed przejściem granicznym zawsze sprawdzam dokumenty, choćbym był pewien, że je zebrałem ze sobą. Podobnie przed wejściem do pociągu sprawdzam, dokumenty i pieniądze, komórkę i karty bankomatowe. W psychologii nazywa się to chyba natręctwo, ale co kilka lat okazuje się, że to bardzo dobry nawyk. Wobec takiego obrotu spraw zrobiłem odwrót z Lubieszyna i przez Dobrą wróciłem do Szczecina. Paczka czeka i korci mnie by uderzyć jeszcze raz, tylko ze zaczyna znowu padać. Zobaczymy jeszcze. Sama jazda super, cieplutko.
Loecknitz -PN - po zmroku
-
DST
73.00km
-
Temperatura
2.7°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
powrót przez Sławoszewo.
ROGELLI SORRENTO
-
DST
14.50km
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
po zmroku


