cc
-
DST
10.00km
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
rydzobranie i 2 zdrowe borowiki
-
DST
80.00km
-
Temperatura
13.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Podczas podróży do lasu, natknąłem się na pierwsze rydze, więc zrezygnowałem z lasu i zrobiłem pętle w poszukiwaniu rydzów.
Chyba to najlepszy zbiór rydzów w życiu, który pozwolił na zrobienie pierwszych 3 słoików 0,5 l rydzów marynowanych, a były też tradycyjne rydze na maśle dla trzech osób, do tego dwa zdrowe borowiki.
Rydz chyba najobficiej występuję w Bieszczadach, tam nie wiadomo co z z nimi robić, ale tutaj wiele osób w ogóle nie widziało rydza, tak więc każdy egzemplarz cieszy, tym bardziej, że uważam go za absolutnie najsmaczniejszy grzyb, dodam, że nigdy nie znalazłem rydza w samym lesie.
Po drodze występowały także zdrowe maślaki, ale tych nie zbierałem, by nie mieszać i nie brudzić wzajemnie grzybów, pomarańczową farbą maślaków od rydzów i śluzem rydzów. Widziałem też kanie. W samym lasach na lewobrzeżu raczej nadal słabo, sądząc po zbiorach innych. Lepiej jest już już było na prawobrzeżu, ale ja mimo wszystko w tym sezonie raczej będę operował w tym rejonie.
Są perspektywy na dłuższy okres ciepłej pogody, tak więc jeszcze może coś ciekawego pojawić, wyczekuje cały czas opieniek
Oczywiście w skali wieloletniej należy sądzić, że mimo wszystko jest to sezon wybitnie słabszy, gdyż dwa razy jak wydawało się, że pojawi się już główny duży wysyp, pojawiły się czynniki które go zatrzymały, wpierw upał i susza, bo bardzo sprzyjającym okresie chłodnej jak na lato i wilgotnej pogody, no a potem niedawny przymrozek, gdzie w lesie, krótko, ale jednak podobno było -3 stopnie, wg relacji Panów którzy tam robią nową drogę.

Pampow - Dobieszczyn
-
DST
72.88km
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pętla - po drodze 4 rydze, opieniek nadal nie widać
Grzybobranie
-
DST
59.00km
-
Temperatura
14.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Słabiutko około 100 podgrzybków, przez jakieś 3 godziny.
Zalesie pętla
-
DST
59.00km
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Grzybobranie
-
DST
50.60km
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Około 120 podgrzybków w ponad 2 godzinie, 1 rydz i pierwsze stanowisko z opieńkami ? Rano przymrozek.
CC - Lubieszyn
-
DST
49.60km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Grzybobranie
-
DST
54.00km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
200 podgrzybków, w ponad 3 godziny , niecały kosz ( bo na dole zostało jeszcze kilka innych rzeczy, które go wypełniają). Generalnie jeszcze słabej, na stałych miejscach pojawiają się tylko pojedyncze młode podgrzybki i to nie wszędzie. Sytuację uratowało tylko 1 miejsce, w tym roku wycinano właśnie 1 świerkowe pole, które było zawsze pełne podgrzybków, pole stracone ale został za nim też fajny młodnik, do którego nie było dojścia przez ścinkę, dziś udało mi się tam dostać.
Podgrzybki
-
DST
48.00km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tegoroczny standard, czyli niecały kosz po długim chodzeniu, ale kolejna porcje do mrożenia i 3 słoiki do octu są. Czy to już koniec wysypu na podgrzybki ? Odwiedzając praktycznie wszystkie wieloletnie miejscówki uzbierałem pół kosza, ponieważ są to najlepiej znane mi lasy, w których bywam cały rok i tak to więcej od obserwowanej średniej u innych osób. Dwa razy były zaczątki wysypu, i dwa razy coś się gdzieniegdzie pojawiło i to w zasadzie wszystko. Jeszcze wszystko może się zdarzyć ( mam nadzieję), ale na razie to najgorsza sytuacją od dobrych 10 lat, nie pamiętam roku by choć raz nie trafił się taki moment i miejsce, że można było mówić o wysypie, choć nieraz to był dopiero listopad.
Grzybobranie
-
DST
50.71km
-
Temperatura
11.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze


