Za Tanowo na jeżyny
-
DST
52.39km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Za Tanowo na jeżyny, sporo ich, ale głównie niedojrzałe. Było tyle co na poskubanie na miejscu. Obawiam się, z uwagi na suszę, czy owoce nie wyschną zanim dojrzeją. 
A to jeżynowe śniadanie, przygotowane na trasę.
Z powodu braku leśnych, były ostanie w tym roku ogrodowe. 
Bez pasteryzacji z cukrem, oprócz jagód które szły do przetworów, to jedyny produkt gdzie dodaje cukier.
Po pasteryzacji można dłużej trzymać jest więcej soku. W takiej formie są smaczniejsze, z pewnością jest więcej witaminy C, ale trzeba szybciej zjeść.
Jeżyny
-
DST
66.06km
-
Temperatura
29.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Popołudniowy wypad na jeżyny, tym razem widać już było lokalną konkurencje w paru miejscach, ale i tak zebrałem tyle i trzeba, czyli na całe dwa wielkie słoje do przetworu oraz na najedzenie się jeżynami oraz przy okazji nawodnienie organizmu. Jutro, a właściwie dziś, biorąc pod uwagę datę wpisu, chcę zobaczyć moją miejscówkę za Tanowem. Cz już dojrzały, czy się nie wysuszyły i czy mam tam konkurencje ?
Na jeżyny
-
DST
64.97km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
O 4 rano na jeżyny, na zeszłoroczne miejsce. Pora uwarunkowana upałami. Temp. minimalna rzędu 18 stopni, poza miastem. W mieście o 4 rano prawie 23 stopnie. Po 10 już koło 30 stopni. 


Zebrano x 2 + plus się solidnie najadłem. Na ten moment to moje 4 jeżynobranie, wcześniejsze były w prywatnym ogrodzie. 
Oczywiście jestem przygotowany, by przedostać się przez pokrzywy, osty lub przyciąć uschły pęd blokujący dostęp do owoców :) Tu druga miejscówka, działka za płotem opuszczona, dom w ruinie, a ogrodzenie przewrócone na dużym odcinku. Wewnątrz też rosną jeżyny, ale tam to już raczej z kosą trzeba iść, a nie sekatorem.
Kiedy teraz, następna jazda na jeżyny ? Wszystko zależy, czy ktoś mnie uprzedzi, ale jeszcze bardziej od zewnętrznych czynników, których dziś nie mogę przewidzieć. Ponieważ telepałem się trochę po wartepach, jeżyny już puściły sok, pójdą więc do słoików, choć nawet nie wiem, czy będę je pasteryzował, czy zostawię je sobie na najbliższe dni.
Swoją drogą taka zagadka, w właściwie pytanie retoryczne, jak to się dzieje, że dzikie jeżyny, bądź zerwane na ogrodzie u rodziny, zaczynają brzydko wyglądać po kilku godzinach, a rynku sprowadzane nieraz z drugiego końca Polski , stojące cały dzień na słońcu, są cały czas piękne i soku nie puszczają ?
Komunikacyjnie
-
DST
9.45km
-
Temperatura
28.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wieńkowo - jeżyny
-
DST
51.00km
-
Temperatura
28.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jagód wciąż bardzo dużo, ale były już mocno pomarszczone od suszy. Warto jednak zauważyć, że na bazarach ciągle można kupić w normalnym stanie zachowania. Cóż, susza robi swoje. Potem przejażdżka i rzut oka na jeżyny, w przeciwieństwie do ogrodowych, wszystkie zielone, ale jest ich sporo gatunków. Ciekawe, czy doczekam się czarnych ładnych owoców. Pomijając, możliwość, że miejscowi mnie ubiegną, równie prawdopodobne jest, że w międzyczasie padną od postępującej suszy, na którą obecnie nakładają się upały.
Drogoradz - Trzebież
-
DST
74.19km
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
40 KG jagód w sezonie - 63 pojemniki
-
DST
53.06km
-
Temperatura
27.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Koniec sezonu jagodowego. Potworna susza, oraz kalendarz powodują, że zwłaszcza na terenach nasłonecznionych liście na jagodach zaczynają zmieniać kolor, a owoce się wysuszać. Dziś zebrane zostały kolejne trzy pojemniczki. W lodówce pełno pierogów, kilkadziesiąt słoików jagód w sosie własnym, a i na bieżącą konsumpcje starczyło.
Na koniec miesiąca warto wspomnieć, że na wadze jest bez zmian, efektu jojo nie ma, jeżeli już waga jest w minimalnej tendencji malejącej, Także pod tym względem wszystko jest w jak najlepszym porządku,
Komunikacyjnie
-
DST
9.45km
-
Temperatura
19.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Spotkanie na jagodach
-
DST
54.25km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
3 pojemniki jagód. Dziś później niż zwykle. Jak wychodziłem z lasu, spotkałem kolegę, z którym znam się od zawsze, bo nasze mamy wychodziły z nami na spacery, gdy jeździliśmy jeszcze w wózkach. Przyjechał z rodziną ... na jagody.
Później zrobiłem rundę przez las do Wieńkowa, podczas tej wycieczki odkryłem w lesie bardzo duże stanowisko z jeżynami.
Coraz bardziej sucho.
Pętla dobieszczyńska - 2 kanie i jagody po drodze
-
DST
62.38km
-
Temperatura
24.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Pętla dobieszczyńska, po zebraniu 4 pojemników jagód za Tanowem. Na swojej miejscówce zebrałem 2 dorodne kanie. Na całym odcinku było jeszcze kilka innych, niewyrośniętych, bądź zasuszonych, stąd niezebranych. Oprócz tego zauważyłem 2 maślaki, i bodajże dwie pieczarki. Nieustannie czekam na obfity deszcz, ten występuje wyłącznie w prognozach pogody.


