Powtórka
-
DST
81.50km
-
Temperatura
10.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Ciepło, ale jak tylko się ściemniło temperatura szybko leciała w dół.
Goleniów w deszczu
-
DST
82.49km
-
Temperatura
7.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Musiałem się wreszcie przejechać, po 25 km zaczęło padać, mimo to nie odpuściłem.
Wiosna idzie, na południu Polski, pojawiły się pierwsze grzyby jadalne smardzowatych, chodź jeszcze nie wyrośnięte.W Polsce pod ochroną na stanowiskach naturalnych, a na Pomorzu w ogóle nie występują, a do Czech i Słowację trochę za daleko.
https://www.youtube.com/watch?v=J83pzug7ND0
Załom
-
DST
38.16km
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
-
DST
30.26km
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Miasto
-
DST
10.22km
-
Temperatura
2.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Loecknitz - spotkanie z Januszem i Kubą.
-
DST
55.22km
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po drodze spotkanie z Januszem i Kubą.
A ponieważ tematem rozmowy były m.in moje ochraniacze, to wstawiam obiecane informację.
Tak się składa, że stare się już zużyły, za obie pary kupione w styczniu tego roku zapłaciłem 26, 88 zł
Namiar do sklepu http://www.supon-bhp.pl/nasze-oddzialy/hurtownie-b... ( namiar do sklepu w którym ja kupuję jest po prawej stronie, zawsze korzystam ze sklepu na Dąbrowskiego)
A moja przygoda z nimi trwa już od 2011 roku Poniżej link do mojej pierwszej wycieczki z nimi.
http://dornfeld.bikestats.pl/619107,Po-paszteciki-...
A na większe mrozy, mam takie patenty:
http://dornfeld.bikestats.pl/1416989,Poza-skala-te...
http://dornfeld.bikestats.pl/1081434,Buk-i-okolice.html
Nawiązując do pytania o grzyby. Dziś w drodze powrotnej zajrzałem na Cmentarz Centralny , gdzie wciąż obok grobu mojej mamy rosną już stare jadalne grzyby, a konkretnie płomiennica zimowa, podczas mojej ostatniej wizyty na drodze rowerowej z Kołbaskowa do Przecławia, już parę tygodni temu był pień porośnięty boczniakami. Galaretniaka spotykałem na zwalonej sośnie rok temu przy torach z Klinisk do Załomia.
Coś więcej na temat:
http://gazetaolsztynska.pl/489606,Zima-to-dobry-cz...
Miasto
-
DST
25.47km
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szybowcowa
-
DST
26.66km
-
Temperatura
5.7°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Loecknitz - Ausweiskontrolle
-
DST
53.86km
-
Temperatura
0.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po to samo co zwykle, czyli po paczkę. Poza sprawdzaniem dowodu, dostałem pouczenie, że migająca lampka z tyłu jest niezgodna z niemieckim prawem, co jest zgodne z prawdą. Generalne jestem przeciwnikiem migających z dużą mocą przednich lampek, które zwłaszcza po zmroku bardziej utrudniają dostrzeżenie czegokolwiek poza rowerzystą, , ale idei nie używania migającej lampki tylnej nie rozumiem.
A jak już jestem przy straży granicznej w Lubieszynie, to po stronie niemieckiej , to zawsze się zastanawiam kogo Oni chcą tam złapać ? Po po polskiej stronie jest przed granicą rondo, a po niemieckiej skrzyżowanie, logiczne jest więc, że każdy kto widzi z daleka patrol mając coś na sumieniu może spokojnie i bez podejrzenia pojechać w innym kierunku.
Ja sam jak wracam z towarem, również omijam przejście, jeżeli widzę kontrolę np. wjeżdżając do zabudowań w Linken, skąd zaraz można przedostać się lasem, starą drogą do Polski. Nie żebym miał coś na sumieniu, ale nie mam ochoty na otwieranie paczki na granicy i robienie bajzlu w zapakowanym już plecaku.


