miasto - płatności
-
DST
21.62km
-
Czas
01:14
-
VAVG
17.53km/h
-
VMAX
24.63km/h
-
Temperatura
1.0°C
-
Sprzęt Stevens Galant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dobra Szczecińska
-
DST
28.69km
-
Czas
01:37
-
VAVG
17.75km/h
-
VMAX
25.02km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Stevens Galant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kostrzyn - Gorgast - Wriezen - Schulzendorf - Strausberg -Atlandsberg - Berlin (Berlin objazd)
-
DST
155.12km
-
Czas
08:44
-
VAVG
17.76km/h
-
VMAX
29.00km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Stevens Galant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Dziś korzystając z okazji wolnego dnia a nie było ich ostatnio zbyt wiele, postanowiłem zrobić trochę dłuższą wycieczkę. Tym razem była to trasa z Kostrzyna do Berlina. Trasa była bardzo ciężka. Mimo, że dystans z Kostrzyna do Berlina był mniejszy niż ze Szczecina do Berlina podczas ostatniego Sternfahrtu, zmęczenie jest większe niż wtedy. Cały czas jechało się wiatr, był on tym bardziej dokuczliwy, że prawie cały czas wokół były wolne przestrzenie, łąki, łąki i jeszcze raz łaki. Za Wriezen doszły do tego ostre podjazy. Dopiero 6 km przed Strausbergiem pojawiły się lasy, wówczas brak wiatru powodował, że nawet pod górkę rower "sam jechał". Generalnie prawie cały czas ruch niewielki, sporo asfaltowych dróg rowerowych. Mniej przyjemne odcinki z wąskimi drogami bez dróg rowerowych i jednocześnie dużym ruchem osobowym i ciężarowym były już pod samym Berlinem, na szczęście były to jednak tylko krótkie odcinki.
Teraz o odległościach, z Kostrzyna do centrum Berlina jest około 110 km. W samym Berlinie przejechałem jeszcze około 30 km, oprócz klasycznej trasy pod Bramą Brandenburską aż do Kudamu, odwiedziłem mojego znajomego który mieszka na południu Berlina w dzielnicy Neukölln. Resztę przejechałem w Szczecinie, była to poranna jazda na dworzec i wieczorny objazd po mieście po powrocie do Szczecina.
Oto kilka zdjęć które zrobiłem
Początek trasy zaraz za granicą niemiecką
Po kilku kilometrach skręciłem na miejscwość Gorgast - skąd dalej drogą okrężną przez Wriezen i Strausberg oznaczoną numerem L33 jechałem aż do samego Berlina
Asfalt praktyczie cały czas wygląda tak
Stary kamień milowy, po niem. Meilenstein, 12 km za Wriezen.
Wriezen
Jak już napisałem wielkich zabytków nie było, były za to zjazdy i podjazy za Wriezen ciągnęły się one przez 20 km, nie przypadkowo okolice Seelow były miejscem ostatniej próby zatrzymania Rosjan w drodze na Berlin
Owocem tej próby jest pełno pomników ku czci poległych oraz cmentarzy wojennych. Tu jeden z takich pomników w Letschin
Atlandsberg
Berliner Ring
Więcej ciekawych miejsc jest dopiero w Berlinie
Jeszcze jedna fotka
Co to jest, nie trzeba chyba pisać.
Berlin Haupbahnhof
Po wyjściu z pociągu w Szczecinie, postanowiłem jeszcze nabić trochę kilometrów, chciałem pojechać na Głębokie laskiem arkońskim, po stwierdzeniu, że drogi są jeszcze oblodzine zawróciłem
Zrobiłem objazd m.in. ul. W. Polskiego, Boh. Warszawy, Jasne Błonia
Historyczna tablica dobrze się trzyma.
url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,150314,pomnik-czynu-polakow-w-szczecinie.html]
[/url]
Na koniec Jasne Błonia
Szczecin - Buk - Szczecin
-
DST
35.00km
-
Czas
01:50
-
VAVG
19.09km/h
-
VMAX
27.12km/h
-
Temperatura
9.0°C
-
Sprzęt Stevens Galant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Szczecin - Chojna - Kostrzyn (droga krajowa nr 31) - przejście graniczne
-
DST
131.30km
-
Czas
07:05
-
VAVG
18.54km/h
-
VMAX
31.30km/h
-
Temperatura
5.0°C
-
Sprzęt Stevens Galant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Po kilku dni przerwy nie mogłem się doczekać dzisiejszego dnia, ponieważ nie mogłem zasnąć, uznałem, że nie ma na co czekać i przed 3 rano ruszyłem w podróż. Na drodze pusto, nie tylko w porze nocnej ale także w normalnych godzinach, nieco więcej samochodów było na ostatnich 8 km, gdzie droga nr 31 krzyżuje się z drogą na Dębno i dalej w kierunku trójki. Asfalt prawie cały czas idealny, nowa nawierzchnia wyjąwszy niektóre wioski oraz kilka kilometrów przed Sarbinowem. Jazda cały czas pod wiatr, względnie wiatr boczny, na szczęcie nie był mocny. Bardzo mgliście. Opady deszczu tylko w samym Kostrzynie. Przyjazd do Kostrzyna ok. 10.15, powrót pociągiem o 11.24.
Na początku trudno było coś sfotografować, ze względu na ciemności - w końcu pojawił się jednak jakiś w miarę jasny obiekt. Gryfino - średniowieczna brama
Jasno zrobiło się dopiero w Mieszkowicach - na zdjęciu tamtejszy kościół
Tutaj tamtejszy rynek z pomnikiem Mieszka I. Zdjęcie jest dobre jak i pozostałe tylko mgła cały czas nie odpuszczała
Krajowa 31 w Mieszkowicach
W miasteczku praktycznie w 100 % zachowały się mury obronne
Od Gryfina aż do Sarbinowa prawie cały czas mamy taką nawierzchnie, pobocze asfaltowe jest tylko na krótkim odcinku ale na pustej drodze w niczym to nie przeszkadza.
Na poboczach i bocznych drogach ciągle panuje zima..
..ale odwilż też daje popalić, w Sarbinowie (na zdjęciu), było pełno róźnego rodzaju ekip wypomowujących wodę.
Po drodze mijamy dwa historyczne miejsca, Chwarszczany, w których znajduję się unikatowa XIII wieczna kaplica Templariuszy.
Tutaj znajduję się wejście do kaplicy, ze względu na wielkość nie da się sfotografować całości. Z tyłu jest teren prywatny nie można więc stanąć w odpowiedniej odległości.
Ta droga prowadzi na miejsce "bitwy pod Sarbinowem" jednej z najkrwawszych bitew wojny siedmioletniej stoczonej 25 sierpnia 1758 r.
Tak wygląda punkt docelowy - Kostrzyn nad Odrą
Granica na Odrze
Droga na Berlin - w lewo jedzie się na Oder Neisse Radweg (objętnie w jakim kierunku się jedzie, jeżeli jedziemy na północ, wjeżdza się do tam do tunelu skąd jedzie się w odpowiednim kierunku. Dalej z głównej drogi nie ma zjazdu o czym się przekonałem rok temu. 
Słup graniczny z magiczną liczbą 555
url=http://photo.bikestats.eu/zdjecie,149613,forty-w-kostrzyniu.html]
[/url]
Forty w Kostrzyniu - są przeogromne 
Warta
Pociąg do Szczecina
W pociągu wieszaki na rowery.
Miły akcent na koniec, budynek poniemieckiej ubikacji na dworcu Mieszkowicach. Zdjęcie zrobione z okna pociągu. W takiej "dziurze" stawiało się kiedyś tak porządnie wykonane obiekty.
Goleniów - Dziwnówek - Kamień Pom. (objazd miasteczka) - główne drogi
-
DST
86.67km
-
Czas
04:32
-
VAVG
19.12km/h
-
VMAX
29.11km/h
-
Temperatura
6.0°C
-
Sprzęt Stevens Galant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Prawie cały czas deszcz, miejscami intensywny, droga wyjazdowa z Goleniowa na krajową trójkę, oblodzona za wyjątkiem kolein, na krajowej trójce w okolicach Goleniowa prawie cały pas awaryjny nieodśnieżony, im dalej od Goleniowa tym lepiej. Jakiś czas temu w Kuierze Szczecińskim był artykuł na temat fatalnego stanu utrzymania wszystkich dróg wyjazdowych z Goleniowa. 
Dziwnówek
Plaża
Szczecin - Buk -Dobra - Lubieszyn - Buk - Dobra - Szczecin
-
DST
56.00km
-
Czas
03:16
-
VAVG
17.14km/h
-
VMAX
26.03km/h
-
Temperatura
4.0°C
-
Sprzęt Stevens Galant
-
Aktywność Jazda na rowerze

Na zdjęciu droga biegnąca z Buku do Dobieszczyna.
Ze Szczecina do Buku oraz z Dobrej do Lubieszyna czyściutki asfalt.
Zdjęcia
-
Aktywność Jazda na rowerze
Od dziś zaczynam wklejać zdjęcia z co ciekawszych wycieczek rowerowych z roku 2010 roku.
wyspa Uznam część polska i niemiecka jazda drogami bocznymi, leśnymi oraz plażą
-
DST
63.00km
-
Czas
05:21
-
VAVG
11.78km/h
-
VMAX
21.00km/h
-
Temperatura
-5.0°C
-
Sprzęt Stevens Galant
-
Aktywność Jazda na rowerze

Ja widać plaża zimą to doskonałe miejsce na jeżdzenie rowerem, nieraz lepsze niż po normalnych drogach.
Mój rower


promenada w okolicach Ahlbecku
droga leśna przecinająca dawny pas drogi granicznej
Szczecin miasto
-
DST
72.22km
-
Czas
04:15
-
VAVG
16.99km/h
-
VMAX
23.50km/h
-
Temperatura
3.0°C
-
Sprzęt Stevens Galant
-
Aktywność Jazda na rowerze
Początkowo celem była wyprawa nad morze, pierwszy etap miał prowadzić do Goleniowa boczna drogą przez m.in Załom, Rurzyce. Jak się okazało droga utrzymana jest tylko do granicy miasta, dalej na całej szerokości pokryta grubą warstwą czystego lodu. Oblodzone także progi zwalniające na przejściach dla pierwszych, pobocze, chodniki o ile są, bo nic nie widać. Wobec braku innej dostępnej rowerzystom drogi ( główna droga do Goleniowa to droga ekspresowa) powrót do Szczecina i dalej objazd po mieście min. Wały Chrobrego, dworzec PKP, Pomorzany, Jasne Błonia, Głębokie. Rano bardzo silny wiatr.


