Deszczowa niedziela i trzecie wiadro z drugiej śliwy
-
DST
65.20km
-
Temperatura
22.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Do południa deszczowo, tym nie mniej pod namiotem w ogrodzie bardzo przyjemnie przerabiało się kolejne śliwki, po 14 przejażdżka do Rothenklempenow ... śladów grzybów w znajomych miejscach nie stwierdziłem .. choć te tj. borowiki i kurki pojawiły się już podobno w regionie, ale dosyć odległym tj. głównie Pojezierzu Drawskim. 
Ogród śliwki
-
DST
9.50km
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Drugie wiadro z drugiej śliwy, nie żeby to był koniec, zebrane tyle co porcje do kolejnego przerobu, pierwszy zbiór był 25, ale akurat tak się wtedy złożyło, że na Pogodnie byłem bez roweru.

Alert, niewybuch i zamknięte drogi
-
DST
75.80km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wpierw na jeżyny, by zebrać porcję na bieżącą konsumpcje, nadal jeżyn tyle, że można by wiadrami zbierać, w Podjuchach przyszedł alert, że ma być zamknięta droga S-3 od węzła Klucz do Gardna z powodu ewakuacji niewybuchu i tyle .. ponieważ droga nr 31 była spokojna ruszyłem w stronę Gryfina, w pewnym momencie zaczął się duży ruch, chcąc uniknąć korka ruszyłem w stronę Starych Brynek by przez Chlebowo i Gardno dojechać do Gryfina. Za Starymi Brynkami po paru km jazdy pod górę stali strażacy i poinformowali o zamknięciu drogi i musiałem wracać do punktu wyjścia widocznego na zdjęciu., jak widać, nie tylko ja zawracałem, to potęgowało tylko korki.
Proste pytanie które zadałem Panom którzy blokowali drogę, dlaczego nie było nikogo na początku drogi, kto by informował, że kilka km dalej droga jest nieprzejezdna. Już po powrocie dowiedziałem się, że nieprzejezdna była też droga z Radziszewa do Gardna, a całe Chlebowo było ewakuowane, ale oczywiście w Radzieszewie na początku nie było również żadnego patrolu, który by o tym informował. Jakie to polskie, gdy są różnego rodzaju remonty bez przejazdu, jadę ... jadę, a w miejscu gdzie mogę tylko zawracać, stoi znak, że przejazdu nie ma. 
DK 31 i krzyżówka z drogą na Stare Brynki, te wszystkie samochody pojechały niepotrzebnie by po kilku km zawrócić, skręcając i włączając się z powrotem do ruchu było masę niebezpiecznych sytuacji. Zadam ponownie retoryczne pytanie, czy to tak trudno pomyśleć i informować o zamknięciu drogi na jej początku, a nie na samym środku ? -
Ostatecznie do Gryfina dojechałem przez Żabnice, a potem przez Mescherin, Rosówek i CC do domu.,
Węgierki - bo wybór jest taki wyrzucić lub wykorzystać ?
-
DST
33.80km
-
Temperatura
23.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Reszta już bardzo słodkich i dojrzałych węgierek w ogrodzie ... wybór jest prosty jechać na dalsze wojaże i wyrzucić je do kubła z na zielone odpady ... czy wykorzystać .
Tymczasem dojrzewają owoce na drugiej śliwie i to tej większej ...a potem będzie czas na grzyby no i na jakieś dłuższe wycieczki, wszystko w tym roku przebiega szybciej, a inne owoce wyraźnie ucierpiały,
Po robocie w ogrodzie była jeszcze jazda do Dąbia, stąd taka, a nie inna ilość kilometrów. 
Jeżynobranie - Wielki finał bis
-
DST
32.20km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
No i nie dotrzymałem słowa ...:) i wyszedł jeszcze jeden duży zbiór, tym razem w Podjuchach, przy nasypie kolejowym, który kilka dni temu tak niespodziewanie mnie rozczarował, im wyżej, tym bardziej czarno,najbardziej przy samych torach, dół dopiero rozpoczyna dojrzewanie, podobnie jak nie rozpoczęło się jeszcze owocowanie, na pobliskich stanowiskach, na opuszczonych działkach.
Spostrzeżenia o tyle ważne, że główna tegoroczna miejscówka jest zagrożona, bo związana z dawną kamienicą, którą już o lat próbuje się sprzedać, nie ma już lokatorów, więc za rok, dwa, w każdym momencie dawne ogrody mogą zostać sprzedane i przeznaczone na inne cele budowlane. Istotne jest więc poznawanie i obserwowanie innych miejscówek i by wyciągać jak najlepsze wnioski w przyszłych latach.
Jeżynobranie - "Wielki finał"
-
DST
24.00km
-
Temperatura
15.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze

Na maksa, aż się zamknięcia nie domykały i jeszcze pojadłem, pojemnik duży starczył na 14 słoików "jeżynelli", czyli czyli przetworów z jeżyn z kakao, czekoladą, w dwóch wersjach, gorzką i gorzką z wiśniami, oraz wanilią. Samego pełnotłustego kakao zostało dodane 0,5 kg, prawdziwa bomba magnezowa, przeciwutleniaczy, polifenoli i i innych podobnych związków. 
Mały pojemnik, to na dziś wieczór i jutro, jeżyny z białym makaronem i śmietaną 18 %, ideał na upał , koniecznie ,musi być podane na zimno
Taki prosty patent ," szeroka deska" , rzucana na zarośnięte przez krzaki jeżynowe i nie tylko np. pokrzywy powierzchnie. Wystarczy rzucić na wierch i przydeptać i można szybko drążyć tunele i wchodzić, tam gdzie nikt inny nie wchodził, do tego grube ubranie, kurtka, rękawice, sekator, płyn na komary i poranna pora, by wytrzymać w takim stroju
Podstawowe potrzeby i zapasy jeżynowe zrobione, teraz jeżeli nadarzy się okazja mogę zbierać mniejsze porcje na bieżące potrzeby, no chyba, że coś mi się jeszcze odmieni i wyjdzie inaczej.
Ogród - wiadro węgierek na początek
-
DST
8.50km
-
Temperatura
25.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejne jeżynobranie
-
DST
32.53km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Kolejny pełny pojemnik, choć wczorajszy deszcz zaszkodził części owoców, tak było w Podjuchach , w których miałem piękne zbiory w poprzednich dwóch latach, niestety dojrzałe owoce były spleśniałe. Na stanowisku obok były jeszcze niedojrzałe owoce. Wróciłem więc na wczorajsze miejsce tj. dawne działki przy niezamieszkanej poniemieckiej kamienicy . Sprawa soku z jeżyn załatwiona. Tymczasem dojrzały węgierki w ogrodzie, planowany na jutro jest ich zbiór i przerób.
Pozostała jeszcze kwestia jeżyn do przetworów i ewentualnej bieżącej konsumpcji
Jeżynobranie
-
DST
19.62km
-
Temperatura
20.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jeżyny - 5 l. - początek sezonu 2 tygodnie przed normalnym czasem, jak wszystko w tym roku. 


