Loecknitz nocą przez Dobieszczyn
-
DST
89.10km
-
Temperatura
20.1°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Tym razem niemiecka poczta się spisała. Na szczęście odbiór przesyłki w automacie i można było poczekać aż do zmroku. Wyjazd przed 21:00, przy 27 stopniach, powrót po 1 w nocy, przy 20 stopniach. Teraz, dopiero po zmroku ma się przyjemność z jazdy i to pod wieloma względami: chłodno, słońce nie oślepia, nie muszę się smarować olejkami z filtrami - bez których miałbym gwarantowane oparzenie skóry, mniej samochodów, odgłosy przyrody ze świerszczami na czele, fantastyczne niebo z gwiazdami, samolotami i spadającymi "gwiazdami", no i nie trzeba oglądać tych samych widoków, na standardowej trasie. Żal, że tak krótko. W najbliższych dniach mało czasu, jeżeli gdzieś się przejadę to tylko wieczorem. Mam nadzieję, że od tych marnych lipcowych dystansów nie zleci mi forma, a mięśnie nie osłabną.
Kliniska - Załom - Wielgowo
-
DST
104.10km
-
Temperatura
26.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Loecknitz niemiecki bałagan
-
DST
66.24km
-
Temperatura
27.5°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
W sobotę napisałem, że wybrałem taką trasę rowerową , by w razie czego odebrać przesyłkę w Loecknitz i móc w tygodniu pojechać na jakąś wycieczkę. Dziś okazało, się, że paczka faktycznie była, tylko, że powiadomienie SMS przyszło w niedzielę. Oczywiście wiedziałem, że to było niemożliwe, gdyż poczta w niedzielę nie działa. Można oczywiście sprawdzić status, ale na prywatnym koncie DHL przesyłki nie było widać. Były więc dwa rozwiązania powiadomienie przyszło, albo za wcześnie (już tak raz miałem ) albo za późno. Na szczęście sytuacja zaczęła się klarować w poniedziałek rano, kiedy na koncie paczka stała się widoczna, stało tam jednak jak byk, że jest dopiero w dostawie. Dopiero po jakimś czasie pojawiła się informacja, że paczka została w sobotę przygotowana do odbioru. No to wsiadłem, pojechałem, odebrałem, wróciłem :) Taką oto dziś miałem historię, która kolejny, raz mnie przekonała, że wcale nie jest tak, że tam zawsze wszystko działa bez zarzutu, jak się niektórym wydaje. Nie dziwi mnie to, bo wszystko co ludzkie jest zawodne, tylko inne jest zawsze tłumaczenie, jak tak jest w Niemczech, to się po prostu zdarza, a jak u nas to dowód na polski chlew i bałagan :)
Nowe Warpno - pętla
-
DST
112.50km
-
Temperatura
18.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Uff, nareszcie normalna temperatura. Od Tanowa przez drogę nr 27, Drogoradz, Uniemyśl, Trzebież do Nowego Warpna, cały czas w deszczu, ale specjalnie mi to nie przeszkadzało, po paru minutach można się przyzwyczaić. Wycieczka dla zdrowia, jechałem tak, by w razie potrzeby móc jeszcze dziś pojechać do Loecknitz. Takiej potrzeby nie było, więc zapewne trzeba będzie tam jechać na początku przyszłego tygodnia. Tym samym termin jakiegoś całodziennego wyjazdu znowu uległ przesunięciu. Dziś pierwszy raz przejechałem się drogą wyłożoną płytami z Warnołęki do Miroszewa. Aparatu nie brałem.
Loecknitz
-
DST
67.68km
-
Temperatura
31.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
miasto
-
DST
24.15km
-
Temperatura
31.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Loecknitz po zmroku i ucieczka przed burzą
-
DST
65.45km
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Jak w tytule, chmurzyło się już po wyjechaniu z miasta, przed Loecknitz zaczęło bardzo efektownie błyskać, grzmot było jednak słychać tylko dwa razy. Ponieważ nigdy nie wiadomo jak szybko i w którym kierunku będzie przemieszczała się burza, postanowiłem wracać najkrótszą drogą przez Lubieszyn, gdzie jest już cywilizacja i mnóstwo miejsc na schronienie. Okazało się jednak, że jeszcze w Niemczech, burza oddaliła się w nieznanym kierunku, więc jazdę kontynuowałem boczną drogą, z Lubieszyna do Dobrej i stąd przez Głębokie do Szczecina.
Szykują się jeszcze kursy więc nie wiem jak w najbliższym czasie będzie z jakimiś wycieczkami, choć szczerze mówiąc dobrze, że mam w taką wymówkę, bo w taki upał nie bardzo mi się jeździć rowerem. Przy czym zaznaczyć muszę, że rower nie jest tu jakimś wyjątkowym elementem, którego nie lubię podczas upału, po prostu z zasady nie przepadam, za ostro operującym słońcem. Temperatura przed pierwszą w nocy 21 stopni.
Loecknitz po zmroku
-
DST
67.00km
-
Temperatura
16.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Przetestować skrót ze Stargardu do Ulikowa
-
DST
101.70km
-
Temperatura
21.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wyjazd dopiero koło południa. Cel był jeden, sprawdzić skrót ze Stargardu do Ulikowa. Skrót pozwala ominąć kawałek nudnej i niebezpiecznej drogi krajowej nr 20 i skrócić trasę na tym odcinku o około 2 km. Trasa ma długość 5 km, zamiast 7 km drogą główną. Test wyszedł pozytywnie, będę korzystał ze skrótu w przyszłości, mimo, że trzeba przejechać dwa odcinki z bruku - przy wyjeździe ze Stargardu ulica Klonową - c. a 600 - 800 m. i od stacji do Ulikowa. 
Skrót ze Stargardu do Ulikowa, ulica Grudziądzka, Klonowa © dornfeld
https://www.google.pl/maps/dir/Grudziądzka,+Starga...
Testowana droga
Loecknitz po zmroku komunikacyjnie
-
DST
67.80km
-
Temperatura
12.0°C
-
Sprzęt Kalkhoff
-
Aktywność Jazda na rowerze
Wreszcie przestało wiać :)


